ScrollToTop

Kulinaria

Waniliowe placuszki z sezonowymi owocami – weekendowe śniadanie #11

  • Joanna Janaszek
  • 583
  • Brak komentarzy

Kiedyś zupełnie nie umiałam robić placuszków, dzisiaj eksperymentuję, zmieniam składniki, robię “na oko” i zawsze wychodzą. Robię je często, szczególnie że obie dziewczyny je uwielbiają. 🙂 Ostatnio zrobiłam waniliowe placuszki, bo Frania wzgardziła serkiem na śniadanie. Pierwszego dnia dodałam oliwy, placuszki były tak pyszne, że powtórzyłam je również następnego dnia, ale tym razem z masłem i muszę Wam powiedzieć… Róbcie z masłem! 😀

WANILIOWE PLACUSZKI
SKŁADNIKI:

  • 200 g serka waniliowego (Rolmlecz całe opakowanie, Świeżuch ma 150 g, ale też da radę – oba mają bdb składy);
  • 2 łyżki mąki;
  • 3 łyżki oliwy lub 20g masła;
  • 1 jajo;
  • ok. 2 łyżek wody;
  • kilka owoców – borówki, truskawki, poziomki.

Jeżeli używacie masła najpierw należy je rozpuścić i ostudzić.

Oddzielamy białko od żółtka, białko ubijamy na sztywną pianę. Żółtko roztrzepujemy, mieszamy z mąką, oliwą lub roztopionym masłem, wodą i serkiem waniliowym. Mieszankę dodajemy do ubitego białka, delikatnie ale dokładnie mieszamy i dodajemy pokrojone na cząstki owoce. Ciasto powinno być w miarę gęste.

Smażymy na rozgrzanej patelni lekko posmarowanej tłuszczem, na średnim ogniu. Obracamy na drugą stronę jak dół placuszków będzie ścięty.

Dzięki serkom placuszki są słodkie, mają mocno waniliowy smak – są pyszne! Ja robię w wersji bez owoców (głównie dla Tosi) i z owocami.

Zobacz przepis na bananowe pancakes ⤵

Smacznego! Jeżeli spodobał Ci się przepis polub i udostępnij! 🙂 Więcej przepisów idealnych na śniadanie, podwieczorek czy kolację znajdziesz wpisując w lupkę na blogu: weekendowe śniadanie

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

O mnie

Czeeeść! Jestem Asia i na drugie mam chaos 🙈 A poza tym sporo gadam o poprawnym zapinaniu pasów i bezpieczeństwie w podróży, jestem ambasadorką Kocham Zapinam, współpracowałam z Tylem.pl i założyłam pierwszą w Polsce grupę poświęconą fotelikom RWF, nad jej merytoryką od początku czuwają eksperci z grupy Bezpieczni. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią i mam fisia na punkcie pięknych, codziennych kadrów. Lubię ułatwiać sobie gotowanie i KOCHAM piec. Początkowo sceptyczna - dzisiaj fanka wielopieluchowania. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close