ScrollToTop

DIY

Ponczo samochodowe DIY – instrukcja wykonania krok po kroku

  • Joanna Janaszek
  • 6 619
  • Brak komentarzy

Dzieci w fotelikach samochodowych nie powinno przewozić się w okryciach wierzchnich (kurtkach, kombinezonach). Podobnie jest z dorosłymi, w samochodzie każdy zdejmuje kurtkę lub prowadzi pas pod kurtką – zawsze, nawet jeżeli miejsce docelowe znajduje się kilometr dalej.

Okej, ale dzisiaj nie będzie o poprawnym zapinaniu pasów, a o tym jak samodzielnie, przy niewielkim nakładzie finansowym wykonać dla dziecka ponczo samochodowe.

Ponczo samochodowe – czego będziecie potrzebować?

  • stary kocyk dziecięcy nasz 100×70 cm;
  • komin z golfem;
  • igła i nitka;
  • nożyczki.

Kobieta w ciąży nie musi, ale powinna zapinać pasy bezpieczeństwa, zobacz jak poprawnie poprowadzić pas samochodowy w ciąży i czy zawsze konieczne jest użycie adaptera do pasów dla kobiet w ciąży (cena- KLIK).

Okej, mamy wszystko. Zrobienie ponczo Tosi zajęło mi jakieś 30 minut z dwójką dzieci u boku. Moje szycie pozostawia wiele do życzenia, ale nie skupiałam się na wyglądzie, a na funkcjonalności. Prawdopodobnie mogą być jakieś błędy w konstrukcji mojego projektu, pff na pewno są! 😛 Ale musicie mi wybaczyć – z szyciem mam niewiele wspólnego, poza guzikami i świnką, którą kiedyś uszyłam Tosi.

Jak zrobiłam ponczo samochodowe w domu.

  1. Zmierzyłam luźno obwód głowy;
  2. Narysowałam na kartce koło o obwodzie równym głowie dziecka;
  3. Wycięłam koło i złożyłam na 4 części
  4. Na środku kocyka złożonego w kostkę odrysowałam 1/4 koła;
  5. Wycięłam

Wyszło fajnie, ale upsss… Ta dziura przy szyjce raczej przed zimnem nie uchroni. Trzeba kombinować dalej – początkowo chciałam zmniejszyć dekolt wszywając gumkę, ale nijak nie umiałam tego zrobić. Wzięłam więc komin, który do tej pory używaliśmy jako szalika.

I jako człowiek, który owszem, guzik przyszyje, ale na tym jego zdolności się kończą zaczęłam kombinować jak połączyć te dwie części, żeby powstało coś funkcjonalnego. I wyszło – a jeżeli mnie się udało, uda się kademu! 😀 Nie będę Wam opisywać już krok po kroku jak szyłam, bo wszystko widzicie na poniższym obrazku.

I tak oto w duchu zero waste powstało ponczo samochodowe z kocyka, który zyskał kolejne (nawet nie drugie, bo mamy go w spadku) życie i świetnie sprawdza się w praktyce. 🙂 Podczas robienia zdjęć było -6 stopni.

Fajne? Przydatne? Polub i udostępnij! 🙂

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

O mnie

Czeeeść! Jestem Asia i na drugie mam chaos 🙈 A poza tym sporo gadam o poprawnym zapinaniu pasów i bezpieczeństwie w podróży, jestem ambasadorką Kocham Zapinam, współpracowałam z Tylem.pl i założyłam pierwszą w Polsce grupę poświęconą fotelikom RWF, nad jej merytoryką od początku czuwają eksperci z grupy Bezpieczni. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią i mam fisia na punkcie pięknych, codziennych kadrów. Lubię ułatwiać sobie gotowanie i KOCHAM piec. Początkowo sceptyczna - dzisiaj fanka wielopieluchowania. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close