ScrollToTop

Dziecko

Pieluchy wielorazowe. Ile kupić? Jaki jest koszt wyprawki? Jak prać?

  • Joanna Janaszek
  • 5 237
  • Brak komentarzy

Słysząc o pieluszkach wielorazowych reagowałam “Oesuu, podziwiam! Mi by się nie chciało!”, a moja wyobraźnia podpowiadała mi różne wizje, które z wielopieluchowaniem nie mają wiele wspólnego. A Ty jakie masz pierwsze skojarzenie jak słyszysz “pieluchowanie wielorazowe”?

Pieluchowanie wielorazowe – moje wyobrażenia vs. rzeczywistość

Nie interesowałam się tematem, więc słysząc o wielopieluchowaniu wyobrażałam sobie sterty brudnych pieluszek w łazience i smród unoszący się w całym domu. Dodatkowo wyobraźnia podpowiadała mi tetry porozwieszane w każdym możliwym miejscu i ciągłe pranie, pranie, pranie…

Rzeczywistość okazała się zgoła odbiegająca od moich wyobrażeń, pierwszy raz testowałam pieluchy wielorazowe prawie rok temu, z resztą pisałam o swoich doświadczeniach na blogu. Pieluszki wielorazowe okazały się być piękne i wcale nie wymagają ode mnie więcej pracy, ot pralka chodzi ciut częściej – myślałam, że wielopieluchowanie jest o wiele bardziej wymagające.

Przyszedł najwyższy czas, aby opowiedzieć Wam więcej. W tej części wpisu skupię się na samych konkretach opartych o moje doświadczenia. W kolejnej znajdziecie opinię doświadczonej w wielopieluchowaniu mamy, mojej czytelniczki i właścicielki sklepu Bliskie (KLIK) – Ani.

  • Jak wygląda mój pieluchowy stosik?
  • Gdzie przechowuję brudne pieluszki?
  • W czym i jak często piorę?
  • Jakie są koszty wielopieluchowania?

Jakie pieluszki, otulacze i wkłady mam:

Od lewej: Wkład Puppi, Wkład Milovia, Ręcznik IKEA

UWAGA! Po napisaniu tego wpisu zaczęłam zakładać wielorazową pieluszkę również na noc, więc zamówiłam dodatkową formowankę, żeby nie prać codziennie. Formowanka z małym wkładem i otulaczem wytrzymuje u nas całą noc. Bez przecieków.

Formowanka ma kieszonkę na wkład, zakłada się ją jak pieluszkę, a na to zakłada się jeszcze otulacz – taki zestaw jest idealny na noc lub na spacer.

Orientacyjny koszt mojej pieluchowej wyprawki to 1000 zł na cały okres pieluchowania (od 4/5 miesiąca życia Frani). Wyprawkę oczywiście można skompletować dużo taniej wybierając tańsze otulacze i pieluszki lub odkupując używane, można skompletować ją też o wiele drożej. Na Facebooku są grupy poświęcone wielopieluchowaniu, są różnego rodzaju bazarki, czasami dziewczyny odsprzedają naprawdę duże, zadbane zestawy za kilkaset zł.

W całej Polsce działają też Pieluchoteki (KLIKnij tutaj aby zobaczyć listę), w których można wypożyczyć pieluszki i przetestować czy takie rozwiązanie będzie Wam w ogóle odpowiadać. Ja korzystałam z kieleckiej pieluchoteki i to pozwoliło mi podjąć decyzję o wielopieluchowaniu, o tym możecie przeczytać w linku, który wkleiłam wyżej.

Naprawdę polecam Wam ikeowskie ręczniki, ja używam ich jako dodatkowego wkładu – mały wkład owijam ręcznikiem i voila! Są mięciutkie, można prać je nawet w 90 stopniach i super nam się sprawdzają.

Ręczniki z Ikea jako kwadratowe wkłady

Przechowywanie brudnych pieluch i pranie

Używam głównie pieluszek wielorazowych, do tej pory zakładałam na noc jednorazówkę, ale obecnie Frania nosi pieluchę wielorazową również w nocy. Przy takim trybie mój zestaw zaspokaja potrzeby Frani w 100%. Brudne pieluchy płuczę i przechowuję w łazience w specjalnym, zamykanym pojemniku, który kupiłam za kilka zł. Bez zapachu i walających się wszędzie brudów.

Po prostu płuczę pieluchę pod bieżącą wodą, wkładam, zamykam, wsuwam pod toaletę i zapominam. Wiem, że niektórzy na dno pojemnika do przechowywania wkrapiają kilka kropel naturalnego olejku zapachowego. Jeżeli idę na spacer czy wybieram się z dziewczynami na miasto biorę specjalne nieprzemakalne woreczki na brudne pieluszki, te woreczki sprawdzają się też super na basenie (cena – KLIK).

Pieluchę ubrudzoną kupą spłukuję strumieniem z prysznica bezpośrednio do toalety. Są też specjalne biodegradowalne papierki, które można założyć na wkład i wyrzucić z zawartością wprost do toalety (o takie – KLIK), ale u mnie się nie sprawdziły, więc ich po prostu nie używam.

Od lewej brudne pieluszki w pojemniku i woreczku (po powrocie z wycieczki), po prawej moje pudełko od środka. No zazwyczaj wrzucam brudy bardziej chaotycznie, ale na zdjęciu są autentycznie brudne pieluszki, tylko je trochę ładniej poukładałam. 😛

Pieluszki piorę zazwyczaj w 40 stopniach razem z jasnymi kolorami, w proszku (np. takim KLIK) z użyciem odkażacza (od początku używam tego, cena – KLIKustawiam pralkę na 800-1000 obrotów i włączam opcję prania wstępnego. Mniej więcej raz w miesiącu wrzucam do pralki tylko pieluchy oraz wkłady i piorę je w 60 stopniach, również z odkażaczem. Tak apropo tego odkażacza to jest genialna sprawa jak kupujecie ubrania w ciuchlandach – zawsze używam go do pierwszego prania ciuchów z “ciucha”.

Otulacze suszę na zewnątrz, wkłady zazwyczaj w suszarce bębnowej, a jeżeli chodzi o moje wełenki to poświęciłam im osobny wpis – Jak dbać o wełniane pieluszki? Muszę przyznać, że po kuracji lanolinowej wełniaki plasują się na początku mojej listy ulubieńców.

To są autentycznie brudne otulacze i wkłady oraz moje pudełko na brudy.

No dobra, dobra, ale wiele z Was poza moimi doświadczeniami interesuje jak wygląda wielopieluchowanie w innych domach, obiecałam też napisać jak skompletować wyprawkę dla noworodka i na co zwrócić uwagę. Poza tym jest wiele pieluszek, których nie mam, chociaż to szybko się zmieni, bo na moją listę must have wskoczyła pieluszka AIO, koniecznie muszę przetestować to rozwiązanie – może w końcu przekonam męża, który na wielorazówki jest oporny. Wracając do głównego tematu, podpytałam Anię o kilka rzeczy i poniżej znajdziecie:

  • informacje nt.: pieluszkowej wyprawki dla noworodka;
  • wskazówki na co zwrócić uwagę kompletując swój stosik;
  • koszty wielopieluchowania.

Nie ma idealnego zestawu dla każdej rodziny, bo każde dziecko jest inne, rodzice muszę dopasować pieluchy do swojego trybu życia i dziecka. Na początek fajne mogą okazać się pieluchy tetrowe (np. takie niebielone chlorem KLIK), ponieważ są cienkie. Formowanki (cena – KLIK) sprawdzają się w nocy i na spacerach, za to wkłady są szybkie w użyciu (ja używam głównie wkładów i otulaczy).

Ciekawą opcją są pieluszki AIO (all in one, cena – KLIK) bardzo kuszą, ale to najdroższe rozwiazanie, sprawdzają się szczególnie dla dziadków czy na wyjście. Oczywiście można używać wyłącznie pieluszek AIO, ale będzie to jedno z najdroższych rozwiązań.

Pieluszki wełniane są super, ale przy noworodku, który robi dużo kup może być ciężko, bo będą ciągle do prania. Można więc wybrać otulacze PUL (cena – KLIK), żeby było budżetowo, bo dziecko przecież szybko wyrasta, a one są regulowane. Niektórzy producenci twierdzą, że są pieluszki uniwersalne, ale nie zgodzę się z tym. Różnica miedzy noworodkiem 3 kg, a 15 kg dwulatkiem jest ogromna – nie da rady, dlatego przy noworodku na pewno warto iść w pieluszki newborn, bo większe będą przeciekać i można się szybko zrazić.

Ile pieluch wielorazowych kupić?

W ciągu doby zmienia się ok. 10 – 12 pieluszek. Przy noworodku najbezpieczniej jest liczyć 12 pieluszek/doba. Poniżej wrzucam Wam wzór jak wyliczyć orientacyjną liczbę wkładów:

Liczba pieluszek na dobę*liczba dni, w których nie będziemy prać + jednodniowy zapas na schnięcie = ile wkładów kupić.

Czyli jak robimy pranie co dwa dni to 2×12+12 = 36, do tego 3-4 otulacze na dobę (chyba ze dziecko robi kupę co chwile, wtedy może być potrzebne więcej otulaczy, ale można też spróbować wkładów z burtami*).

*systemu BURTY to rozwiązanie dla nowordoków, które zatrzymuje mleczne kupy i utrudnia ich przedostanie się na otulacz. (cena – KLIK)

Tak wygląda teoria, w praktyce nie potrzebuję więcej wkładów niż mam (ok. 20 sztuk), a piorę co dwa dni, za to nie wyobrażam sobie mieć mniej niż 6 otulaczy (mam 8, wyżej dokładna lista mojego stosiku). Dlatego tak ciężko zrobić listę pieluchowej wyprawki, bo każdy z nas będzie potrzebował zupełnie czegoś innego, każdy musi dopasować pieluchowanie pod siebie, możliwości prania i suszenia (to czy macie w domu suszarkę bębnową czy będziecie pieluchy rozwieszać uzależni liczbę wkładów w jaką musicie się zaopatrzyć, inaczej będą schły pieluszki latem, inaczej zimą – jest naprawdę mnóstwo zmiennych).

Jakie są orientacyjne koszty?

Można kupić pieluszki tetrowe i otulacze juz za około 600 zł, można też zrobić pieluszkową wyprawkę za 2000 zł – wszystko zależy na jakie rozwiązania i marki się zdecydujemy. A jak to wygląda w porówaniu do używania jednorazówek?

Średnio zużywa się ok. 8-12 pieluszek na dobę. Tygodniowo daje to od 56 do 84 pieluch, miesięcznie jest to przedział od 240 do 336 pieluch, a rocznie 2920 – 4032 pieluszek, które lądują w koszu na śmieci – brzmi przerażająco, prawda? Zakładając, że jednorazowa pieluszka kosztuje średnio 0,6 zł to daje nam od 1752 zł do ponad 2400 zł ROCZNIE. Tak, mniej więcej tyle wydaje przeciętny rodzic na jednorazowe pieluszki dla jednego dziecka. Rocznie, a przecież dziecko nie odpieluchowuje się po roku, a zazwyczaj nosi pieluszkę przez ok. 2 lata. Jeżeli planujecie więcej dzieci to wielopieluchowanie, nawet po dodaniu kosztów prania (no bo jednak czasami robi się to dodatkowe pranie ;)) wychodzi naprawdę dużo taniej, o wpływie na środowisko nie wspomnę.

Wpis stworzyłam wspólnie z Anią, właścicielką sklepu Bliskie (KLIK)
Większość zdjęć do wpisu wykonała Monika Wionczek Fotografia (KLIK)

Zobacz czy pieluszki wielorazowe wpływają na wady postawy i rozwój dziecka

Fajne, przydatne? Zostaw kciuka w górę i udostępnij wpis swoim znajomym – dla Ciebie to chwila, dla mnie największe podziękowanie za włożoną w stworzenie tego materiału pracę. 🙂 Dzięki i powodzenia w wielopieluchowaniu!

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

O mnie

Czeeeść! Jestem Asia i na drugie mam chaos 🙈 A poza tym sporo gadam o poprawnym zapinaniu pasów i bezpieczeństwie w podróży, jestem ambasadorką Kocham Zapinam, współpracowałam z Tylem.pl i założyłam pierwszą w Polsce grupę poświęconą fotelikom RWF, nad jej merytoryką od początku czuwają eksperci z grupy Bezpieczni. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią i mam fisia na punkcie pięknych, codziennych kadrów. Lubię ułatwiać sobie gotowanie i KOCHAM piec. Początkowo sceptyczna - dzisiaj fanka wielopieluchowania. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close