ScrollToTop

Ciąża

Matka Natura w prowadzeniu ciąży i na porodówce.

  • Joanna Janaszek
  • 1 433
  • Brak komentarzy

Kiedy na teście pojawiają się dwie kreski, kolejnym krokiem jest zazwyczaj wybór lekarza prowadzącego. Jest, ale nie musi. Nie wiem czy wiesz, ale Twoją ciążę może prowadzić również położna – ja nie wiedziałam. Podobnie jak nie wiedziałam też o wielu prawach, które przysługują nam na porodówkach…

 

Mało która z nas wie, że każda kobieta, a nawet mała dziewczynka ma swoją położną. Bo położna to nie tylko nasza opiekunka przy porodzie i tuż po nim. Położna może towarzyszyć nam przez całe życie i pomagać np. w przygotowaniu córki do nadejścia pierwszej miesiączki, przygotować nas do pierwszej ciąży, a także służyć radą w okresie menopauzy.

 

Przejdźmy jednak do opieki okołoporodowej. Zgodnie z prawem osobą, która prowadzi Twoją ciążę nie musi być lekarz ginekolog – położnik, może to być również położna. Jedynym warunkiem jest tutaj ciąża fizjologiczna, czyli ciąża przebiegająca bez komplikacji. Decydując się na prowadzenie ciąży u położnej zyskujemy indywidualne podejście i wsparcie. Zadaniem lekarza jest wykrycie ewentualnych nieprawidłowości w przebiegu ciąży i zlecenie badań diagnostycznych, natomiast położna wysłucha o Twoich mdłościach i zaparciach, niepokojach związanych zarówno z ciążą jak i porodem, doradzi. Pamiętajmy, że nawet przy prawidłowo przebiegającej ciąży, każdą z nas może coś zaniepokoić. Położna, która prowadzi naszą ciążę będzie towarzyszyć nam podczas porodu oraz po nim. Dzięki takiemu rozwiązaniu między rodzącą, a jej opiekunką tworzy się pewnego rodzaju więź i zaufanie, dzięki któremu poród będzie łatwiejszy. Nie bez przyczyny mówią, że dobra położna to klucz do sukcesu udanego porodu naturalnego.

 

Jednak do tej pory mało jest położnych zajmujących się prowadzeniem ciąży. Zazwyczaj są to położne z długoletnim stażem pracy, mające ukończony kurs ultrasonografii. Położna może mieć ukończony taki kurs, ale jeśli nie posiada certyfikatu, kieruje wtedy swoją pacjentkę do lekarza na badanie usg. Ciężarna powinna odbyć w ciąży cztery badania USG (przed 10tc, między 12-14tc, w 20c oraz w 36tc). Kontrola lekarska powinna odbyć się również w przypadku wykrycia jakichkolwiek nieprawidłowości w przebiegu ciąży lub przy rozpoznaniu ciąży mnogiej (jeżeli położna sama wykonuje badania USG). Ciąża fizjologiczna nie wymaga zwolnienia lekarskiego, jeżeli jednak chcemy udać się na L4 również powinnyśmy wybrać się do lekarza.

 

Jak wiecie, mój poród po 11h zakończył się cesarskim cięciem. Czy w takim wypadku moją kolejną ciążę będzie mogła prowadzić położna? Oczywiście, jeżeli tylko ciąża będzie fizjologiczna nie ma do tego żadnych przeciwwskazań. Rozwiązanie porodu również może nastąpić siłami natury.

 

Niestety na dzisiejszych porodówkach prawa kobiet są notorycznie łamane. Dobrze zauważyła to jedna z położnych: „Gdyby pacjentki były świadome swoich praw, szpital codziennie dostawałby wezwanie do sądu.”. Jest to bardzo smutne, ale niestety prawdziwe. Pomimo rozporządzenia Ministra Zdrowia z 20 września 2012 roku, nasze prawa nadal są łamane, dlatego bądźmy ich świadome.

 

W dniu narodzin Antosi, pomimo braku jakiejkolwiek akcji porodowej zostałam podłączona do oksytocyny. Po kilkugodzinnej kroplówce, która nie przynosiła żadnych rezultatów, lekarz prowadzący moją ciążę zadecydował, że „zakończymy ją dzisiaj” i przebił worek owodniowy. Nikt nawet nie zajrzał do mojego planu porodu, w którym było jasno zaznaczone, że dopóki nie będzie takiej konieczności, nie wyrażam zgody na taką interwencję medyczną. Ponadto położna podała mi Dolargan (substancja czynna: petydyna – opioid) informując mnie o skutkach ubocznych dopiero po fakcie. Pomijam już fakt, że środek ten wycofany jest już z większości porodówek ze względu na niebezpieczeństwo jakie stwarza dla dziecka oraz rodzącej, a badanie wewnętrzne miałam wykonywane dosłownie co kilka minut, co było dla mnie ogromnym dyskomfortem.

 

A więc jak powinien wyglądać poród przebiegający zgodnie z prawem? Przede wszystkim personel powinien omówić z Tobą Twój plan porodu i w miarę możliwości organizacyjnych dostosować opiekę do Twoich potrzeb i aktualnego stanu zdrowia. Lewatywa, golenie krocza oraz założenie wenflonu nie są procedurami rutynowymi i powinny być wykonane wyłącznie za Twoją zgodą. Powinnaś zostać poinformowana o niefarmakologicznych i farmakologicznych sposobach łagodzenia bólu, a Twoje wybory winny być respektowane. Badanie wewnętrzne nie powinno być wykonywane częściej niż co 2h, a KTG co 15-30 min. Ciągłe monitorowanie stanu płodu powinno następować wyłącznie w uzasadnionych przypadkach. Powinnaś być zachęcana do aktywności podczas porodu oraz przyjmowania pozycji wertykalnych w jego drugiej fazie. Nacięcie krocza nie powinno być wykonane rutynowo, a wyłącznie w sytuacjach wyjątkowych.

 

Pamiętaj, że jeśli poród przebiega fizjologicznie wszyscy powinni respektować Twoje prawo do decydowania o zakresie podejmowanych działań i stosowanych procedur medycznych. Personel medyczny winien odnosić się o Ciebie z szacunkiem, umożliwić Ci korzystanie ze wsparcia bliskiej osoby, szanować Twoją prywatność, poczucie godności i umożliwić Ci podejmowanie świadomych decyzji związanych z porodem. Przed każdym zabiegiem lub badaniem powinnaś być zapytana o zgodę oraz informowana o postępie porodu.

 

Warto jeszcze przed porodem nabyć tę wiedzę. Ja jej nie miałam. Nie byłam świadoma swoich praw i nie będę pisać, co by było gdyby, bo najważniejsze w tym wszystkim jest to, że urodziłam zdrową córeczkę. Bądźmy jednak świadome. Niech poród będzie przeżyciem mistycznym, które pomimo bólu zapamiętamy jako najpiękniejszy dzień w naszym życiu. Już dzisiaj wiem, że drugą ciążę i poród przeżyję w zupełnie inny sposób – sposób zgodny z naturą i moim wewnętrznym ja.

 

***

8c6f364ce325c13e07022d6ababb5766a87315dc!17020908

 

Matka Natura jest genialna. Jeśli tylko jej się pozwoli – nie poprawia i nie przeszkadza, potrafi pokazać swoją wielką moc. Daje kobiecie oczekującej, a później mamie siłę, instynkt i ten niezwykły szósty zmysł. Dzięki niej organizm wie, jak urodzić, a przeczucie i wiedza gdzieś tam ze środka podpowiadają co jest najlepsze dla dziecka. Pewnie – czasami Matka Natura zawodzi – biologia pokazuje swoje słabsze oblicze, a psychika sobie z nami pogrywa. Nie zawsze plany się udają, życzenia spełniają. Czasami trzeba sięgnąć po wynalazki i metody XXI wieku. Czasami zwyczajnie chcemy inaczej.

 

Trzy mamy, trzy blogerki znają Matkę Naturę z każdej jej strony. Same walczyły o dobry i zdrowy poród, o karmienie naturalne, o własne wybory. Teraz dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem oraz zapraszają na cykl wpisów, poświęconym świadomemu macierzyństwu w zgodzie z naturą. Nie będzie polemiki z innymi metodami, nie będzie dyskredytowania odmiennych przekonań. Wierzymy, że bez względu na dokonywane wybory, każda mama chce dla swojego dziecka najlepiej. My tylko pokazujemy i polecamy nasze.

 

Dwie Córki                         Antoonóvka

 

Dotychczas w ramach cyklu ukazały się wpisy:

Matka Natura o dwóch sercach w jednym ciele.

Matka Natura o zachciankach w ciąży, czyli co podpowiada nam ciało.

 

*wpis powstał na podstawie konsultacji z położną – Katarzyną Siudak oraz na podstawie Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 września 2012 roku

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

O mnie

Czeeeść! Jestem Asia i na drugie mam chaos 🙈 A poza tym sporo gadam o poprawnym zapinaniu pasów i bezpieczeństwie w podróży, jestem ambasadorką Kocham Zapinam, współpracowałam z Tylem.pl i założyłam pierwszą w Polsce grupę poświęconą fotelikom RWF, nad jej merytoryką od początku czuwają eksperci z grupy Bezpieczni. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią i mam fisia na punkcie pięknych, codziennych kadrów. Lubię ułatwiać sobie gotowanie i KOCHAM piec. Początkowo sceptyczna - dzisiaj fanka wielopieluchowania. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close