ScrollToTop

Dziecko

KEEP CALM & zacznij rozmawiać!

  • Joanna Janaszek
  • 891
  • Jeden komentarz

Nawet w świecie oglądanym przez różowe okulary czasami robi się szaro, buro i ponuro. Budząc się rano masz ochotę spędzić cały dzień w łóżku, a kiedy ostentacyjnie nakrywasz głowę kołdrą i przekręcasz się na drugi bok, dostajesz kuksańca w żebra. Drugiego, trzeciego, piątego i przypominasz sobie, że z Twoich planów nici. Przecież jesteś matką. Musisz wstać, zmienić pieluchę, nakarmić. Dlaczego on nie wstanie? I co do jasnej cholery robią te skarpetki na środku pokoju?!

To nic złego jeśli masz po prostu gorszy dzień. Zdarza się on każdej z nas. Gorzej, gdy narzekanie wchodzi Ci w krew, a Twojego smęcenia ma dosyć nawet pies. Wszystko jest źle, wszystko jest nie tak, dziecko ciągle marudzi, wisi na piersi/nodze/Tobie, a Twój mąż/partner jest ciągle zajęty, więc zaczynasz mieć do niego pretensje. Kubek pozostawiony na stole, skarpetki rzucone gdzie popadnie, ręcznik w sypialni zamiast w łazience – wszystko zaczyna Ci przeszkadzać. Rzeczy, których dotychczas nawet nie zauważałaś nagle urastają do rangi życiowych problemów. Zaczynają się kłótnie. Z pozoru niewinna sprzeczka, która zaczęła się od tego cholernego kubka staje się powodem karczemnej awantury, podczas której wyrzucasz w stronę ojca swojego dziecka wszystkie swoje żale zaczynając od kubka kończąc na tym, że w ogóle Ci nie pomaga.

Kiwasz głową, prawda?

W takim razie weź głęboki oddech i spójrz wstecz. Doceń poranną kawę, którą przynosi Ci do łóżka, pyszną jajecznicę, którą robi na niedzielne śniadanie i codzienną wieczorną kąpiel, którą możesz spokojnie wziąć, bo On czuwa przy dziecku lub czyta mu bajki. Pamiętasz jak byłaś chora i oprócz całodziennego zajmowania się dzieckiem opiekował się również Tobą? A ten spacer, na który poszedł żebyś mogła chwilę odetchnąć? Doceń to wszystko i zastanów się jeszcze raz czy ten ręcznik, który po kąpieli od lat zostawia w sypialni naprawdę po tylu latach zaczął Ci tak przeszkadzać?

Odetchnęłaś, jesteś spokojna i nie będziesz już krzyczeć. W takim razie, jeśli jednak mierżą Cię te skarpetki, bo po prostu zaczęły Ci przeszkadzać, zacznij rozmawiać. Zapamiętaj, że rozmowa przyniesie o wiele lepsze skutki niż awantura. W emocjach nietrudno o słowa, których będziesz później żałować. Spokojną i szczerą rozmową, w której powiesz, co Ci przeszkadza i czego nie akceptujesz możesz załatwić o wiele więcej niż Ci się wydaje. Ludzie po narodzinach dziecka często zapominają o tym, że przed pojawieniem się tego małego człowieka, który często wywraca dotychczasowe życie do góry nogami, rozmawiali. Zapominają, że potrafili przegadać całą noc, że mówili sobie o wzajemnych problemach i troskach. Zapominają, że kupa była tematem tabu, a życiowym problemem nie były kubki czy kupki, skarpetki i ręczniki. Jeśli Ty też zapomniałaś, przypomnij sobie jak wasze życie wyglądało przed i spójrz jak wygląda obecnie. Jeśli poza pieluchami, zupkami i pretensjami nie rozmawiacie o niczym innym zmień to.

Pamiętaj też, że frustracja napędza frustrację – takie błędne koło. Skupiając się na tym jak Ci źle i analizując to, zaczynasz wkręcać sobie nowe problemy. Problemy, których często tak naprawdę nie ma, a które są wytworem wyłącznie Twojej sfrustrowanej głowy tak bardzo potrzebującej szczerej rozmowy.

Wiecie dlaczego Wam to mówię? Bo sama taka byłam. Potrafiłam rozpętać awanturę z błahego powodu i wyrzucić z siebie całą swoją złość. Potrafiłam nakręcać się bez powodu. Sporadycznie, ale zdarzało mi się to jeszcze w ciąży. Obecnie zeszłam z tonu i zamiast krzyczeć zaczęłam rozmawiać. Przestałam narzekać i kłębić w sobie złe emocje. Zaczęłam o nich mówić i żyje mi się łatwiej. Kojarzycie te obrazki “keep calm…”. No właśnie! Więc:

 

KEEP CALM

&

zacznij rozmawiać! 🙂

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

  • Dokładnie, dialog to coś, czego dzisiaj brakuje nie tylko w rodzinie, ale także w społeczeństwie. Wyzywamy sie od faszystów, rasistów, katoli, ciągamy po prokuraturach zamiast zwyczajnie pogadać. Rozmowa jest ważna. Warto rozmawiać, dochodzić do kompromisów i w cywilizowany sposób wylewać swoje żale zamiast rzucac kurwami i wyzywać kogos za codzienne pierdółki. 😉

O mnie

Czeeeść! Jestem Asia i na drugie mam chaos 🙈 A poza tym sporo gadam o poprawnym zapinaniu pasów i bezpieczeństwie w podróży, jestem ambasadorką Kocham Zapinam, współpracowałam z Tylem.pl i założyłam pierwszą w Polsce grupę poświęconą fotelikom RWF, nad jej merytoryką od początku czuwają eksperci z grupy Bezpieczni. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią i mam fisia na punkcie pięknych, codziennych kadrów. Lubię ułatwiać sobie gotowanie i KOCHAM piec. Początkowo sceptyczna - dzisiaj fanka wielopieluchowania. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close