ScrollToTop

Karmienie Piersią

Jak powstaje mleko? Wszystko, co musisz wiedzieć na początku karmienia piersią.

  • Joanna Janaszek
  • 5 653
  • Brak komentarzy

Proces powstawania mleka oraz wszystkie procesy warunkujące udane karmienie piersią są bardzo złożone. Postaram się dzisiaj w pigułce opowiedzieć Wam jak powstaje mleko, od czego zależy ilość wytwarzanego pokarmu i jak sobie radzić w przypadku wystąpienia niektórych problemów. We wpisie znajdziecie film z cyklu Laktacyjny Czwartek – serdecznie zapraszam do subskrybcji kanału – ANTOONÓVKA na YouTube klik.

Cykl Laktacyjny Czwartek wspiera marka Lansinoh

Jak powstaje mleko?

Mleko zaczyna wytwarzać się już w ciąży (pomiędzy 16-22 tygodniem ciąży), ale dopiero po porodzie produkcja rusza pełną parą. Po zakończonym porodzie i oddzieleniu łożyska wydzielane są hormony odpowiedzialne za pobudzenie laktacji – prolaktyna oraz oksytocyna.

Laktacja i wytwarzanie pokarmu jest kolejnym, naturalnym etapem następującym po ciąży i porodzie. Sam początek wytwarzania mleka przebiega niezależnie od tego czy kobieta planuje karmić piersią czy nie. Rozpoczęcie wytwarzania pokarmu jest etapem, który musi nastąpić po porodzie u każdej kobiety, która urodziła dziecko. Dlaczego więc tak wiele kobiet nie karmi piersią chociaż w ciąży deklarowało chęć karmienia naturalnego? Przyczyn jest wiele – brak podstawowej wiedzy, brak wsparcia, podawanie mleka modyfikowanego zamiast rozwiązywania problemów, przyczyny psychologiczne itd.

Jeżeli chcesz karmić piersią przygotuj się do tego zadania. Poznaj podstawowy schemat działania laktacji i zamiast na wszelki wypadek kupować puszkę mleka i butelki, miej w zanadrzu kontakt do doradcy laktacyjnego z Twojej okolicy.

Mleko wytwarzane jest z krwi i limfy matki, a nie z treści żołądka. Oznacza to, że nie istnieje dieta matki karmiącej. Kobieta w trakcie laktacji powinna odżywiać się po prostu zdrowo, a jeżeli ma ochotę na schaboszczaka z frytkami popitego colą może spokojnie sobie na to pozwolić – byle nie za często, bo to niezdrowe. Przypominam również, że podczas laktacji (w przeciwieństwie do ciąży) można spożywać surowiznę.

Jak już wspominałam za produkcję mleka odpowiedzialne są dwa hormony – prolaktyna oraz oksytocyna. Odruch prolaktynowy polega na wytwarzaniu przez przysadkę mózgową matki prolaktyny, która powstaje pod wpływem ssania przez dziecko piersi. Im częściej dziecko ssie i opróżnia piersi tym produkcja się zwiększa. Jeżeli zamiast przystawiać dziecko do piersi dostaje ono butelkę z mlekiem lub smoczek, przysadka mózgowa matki nie otrzymuje sygnału, żeby zwiększać produkcję pokarmu. Odruch oksytocynowy jest dla mnie fenomalny – polega on na wytwarzaniu przez przysadkę mózgową oksytocyny czyli hormonu miłości. Organizm matki zaczyna wytwarzać oksytocynę pod wpływem ssania piersi, myślenia o dziecku, płaczu (również nieswojego!) dziecka, widoku oseska. Spokój, wygodna pozycja, wiara w siebie i w swoje piersi wspomaga wyrzut oksytocyny, która odpowiedzialna jest za wypływ pokarmu z piersi. Jeżeli matka jest zestresowana, obolała, wciąż martwi się czy dziecko się najada, karmi w niewygodnej dla siebie pozycji, jest spięta – wtedy swobodny wypływ pokarmu nawet z pełnych mleka piersi będzie utrudniony.

Kobieta, która wie jak działa laktacja, jest spokojna i pewna swoich piersi, prawidłowo przystawia dziecko do piersi na żądanie i nie zaburza naturalnego procesu stabilizowania laktacji poprzez podawanie smoczków i mleka z butelki ma bardzo duże szanse na udane karmienie piersią.


Wielkość piersi, kształt brodawek.

Wielkość piersi uzależniona jest od ilości tkanki tłuszczowej i nie ma wpływu na ilość wytwarzanego pokarmu. Duże, małe, asymetryczne czy idealnie równe – nieważne! Każde są piękne i mogą wykarmić dziecko, zarówno te w rozmiarze A jak i G.

A co z brodawkami? Często spotykam się z historiami kobiet, które usłyszały, że z takimi brodawkami nie mają szans na udane karmienie piersią. TAKIMI, czyli jakimi? No wklęsłymi, płaskimi…

Nie można rozpoznać rodzaju brodawki jedynie na podstawie oceny wzrokowej jej kształtu.

“Karmienie Piersią w Teorii i Praktyce” wyd. Medycyna Praktyczna

Proszę, pamiętajcie o tym zanim zbyt szybko się poddacie. Dziecko rodząc się nie ma pojęcia jaki rodzaj brodawki ma jego matka – czy będzie to brodawka “idealna” czy “problematyczna”, ono po prostu rodzi się z silnym odruchem ssania i uczy się ssania tej konkretnej piersi, czyli piersi swojej matki.

W książce Magdaleny Nehring – Gugulskiej “Warto karmić piersią. I co dalej?”, autorytetu w dziedzinie laktacji, pierwszej w Polsce Certyfikowanej Konsultantki Laktacyjnej (IBCLC) czytam, że nie spotkała się ona z sytuacją, w której kształt brodawki uniemożliwiłby karmienie piersią! Sa po prostu brodawki łatwiejsze i trudniejsze.

Jak rozpoznać rodzaj brodawki?

Już będąc w ciąży i przygotowując się do karmienia piersią warto sprawdzić jakie masz brodawki. Możesz poprosić o to doradcę laktacyjnego (CDL) lub sama spróbować określić rodzaj brodawki.

  • uciśnij otoczkę blisko podstawy brodawki i zobacz czy brodawka wysuwa się czy chowa;
  • uchwyć brodawkę u podstawy i delikatnie rolując spróbuj ją wyciągnąć.
Jak sprawdzić rodzaj brodawki?

I teraz nieważne jak Twoja brodawka wygląda – jeżeli jest elastyczna, wysuwa się podczas badania, daje się wyciągnąć to dziecko nie powinno mieć problemów z jej uchwyceniem.

Jeżeli brodawka chowa się, nie da się wyciągnąć to prawdopodobnie będziesz musiała popracować nad nią po porodzie. Warto wiedzieć jak pomóc dziecku prawidłowo uchwycić pierś jeżeli ma z tym problemy. Poniżej kilka sposobów:

  • odciągnięcie odrobiny mleka (laktatorem lub ręcznie);
  • położenie kostki lodu na brodawkę, lekkie podrażnienie jej;
  • użycie strzykawki lub korektora brodawek (klik)
Korektor brodawek

Nawał i wycieki pokarmu

Nawał jest fizjologicznym i wręcz pożądanym etapem laktacji, który występuje pomiędzy drugą a czwartą dobą po porodzie lub 5 – 6 jeżeli z różnych względów rozpoczęcie karmienia piersią było opóźnione.

Po porodzie, oddzieleniu się łożyska następuje gwałtowny wyrzut hormonów odpowiedzialnych za produkcję pokarmu. Jeżeli dziecko jest przystawiane do piersi lub laktacja pobudzana jest laktatorem to w kolejnych dobach następuje szybkie zwiększenie produkcji pokarmu (z początkowych kilkudziesięciu mililitrów siary na dobę produkcja wzrasta do 500-700 ml mleka na dobę).

Piersi są wtedy twarde, nabrzmiałe, a kobieta może odczuwać dyskomfort. Mleko często samo leci zalewając koszule, ten wypływ jest niekontrolowany. jeżeli dziecko prawidłowo ssie i opróżnia piersi nawał minie w ciągu 2-3 dni. Jeżeli nie mija konieczne jest skonsultowanie tego z doradcą laktacyjnym.

Podczas nawału można sobie ulżyć stosując ciepłe okłady przed karmieniem (wspomogą wypływ pokarmu) i zimne po karmieniu (przyniosą ulgę nabrzmiałym piersiom). Warto mieć w domu okłady, które można stosować zarówno na ciepło jak i na zimno. Te od marki Lansinoh (klik) są bez dodatku BPA i BPS, można podgrzewać je w mikrofalówce i mrozić w zamrażarce. te kompresy żelowe nie są drogie, a mogą przynieść ogromną ulgę i wspomóc w prawidłowym przebiegu karmienia piersią.

Okład może być stosowany zarówno na ciepło jak i na zimno

Pamiętajcie jednak, że najważniejsze jest skuteczne opróżnianie piersi przez dziecko. Jeżeli pomimo częstego przystawiania i efektywnego ssania dziecko nie zjada nadmiaru mleka możecie odciągnąć trochę mleka pomiędzy karmieniami (TYLKO do uczucia ulgi, nigdy do końca – im więcej będziecie ściągać tym produkcja się zwiększy. Odciąganie do końca powinno odbywać się wyłącznie w celu pobudzenia/rozkręcenia laktacji).

Najskuteczniejszym sposobem na zapobieganie niekontrolowanych wycieków jest używanie wkładek laktacyjnych. Możecie wybierać spośród wkładek jednorazowych lub wielorazowych. Ja oczywiście ze względów ekologicznych polecam Wam rozwiązanie wielorazowe.

Jednorazowe i wielorazowe wkładki laktacyjne
Wielorazowe wkładki laktacyjne

Jednorazowe wkładki laktacyjne (klik)
Wielorazowe wkładki laktacyjne (klik)

Jest też sposób, który odkryłam przypadkiem, kilka lat temu podczas karmienia pierwszej córki. Podczas karmienia należy delikatnie ucisnąć sutek. Mi najwygodniej jest robić to kciukiem. Czasem uciskam pierś całą ręką lub fragmentem dłoni. Chodzi o to, żeby sutek znalazł się na równi z piersią. Wtedy wypływ zostaje zablokowany – wiem, że nie u wszystkich kobiet ten sposób działa, ale u mnie sprawdza się wyśmienicie.

Ból podczas karmienia piersią

Ból piersi podczas karmienia, szczególnie na początku mlecznej drogi towarzyszy nawet 90% kobiet. Najczęściej dolegliwości bólowe, bo nawet u 1/3 kobiet pojawiają się w 1 tygodniu życia dziecka, a ich największe nasilenie notuje się pomiędzy 3 a 7 dobą. W większości przypadków ból związany jest z przyzwyczajeniem piersi do karmienia, nieprawidłową techniką karmienia, złą pozycją, mocno ssącym dzieckiem zwanym baracuda baby (dziecko zasysa pierś bardzo szybko, ssie krótko, ale mocno i intensywnie). To ból fizjologiczny, całkowicie normalny i naturalny etap laktacji. Jeżeli jednak ból utrzymuje się dłużej warto skonsultować to z doradcą laktacyjnym. Ból, szczególnie na początku pojawia się również ze względu na:

  • nieprawidłowe przystawianie dziecka do piersi lub zbyt płytkie uchwycenie piersi (najczęściej);
  • nieumiejętne, zbyt agresywne używanie laktatora, które spowodowało uszkodzenia brodawki;
  • zbyt rzadka wymiana wkładek laktacyjnych i utrzymująca się wilgoć.

Często też, szczególnie na początku karmienia pojawiają się ranki spowodowane nieprawidłowym przystawianiem dziecka do piersi, zbyt płytkim uchwyceniem piersi czy innymi uszkodzeniami mechanicznymi (np. zbyt agresywne używanie laktatora). Wtedy warto o piersi zadbać w szczególny sposób, najlepszymi sposobami jest:

  • wietrzenie piersi pomiędzy karmieniami;
  • smarowanie piersi własnym mlekiem;
  • nakładanie cienkiej warstwy czystej lanoliny (klik)

Jeżeli zdecydujecie się na użycie lanoliny, wybierzcie 100 % czystej lanoliny, której nie trzeba zmywać przed karmieniem. Lanolina łagodzi podrażnienia i zapobiega pękaniu i podrażnieniu brodawek piersi. Pamiętajcie, że zbyt częste przemywanie piersi powoduje zmywanie naturalnej ochronnej wydzieliny gruczołów skóry piersi i może powodować podrażnienia.

Lanolina pomaga w regeneracji ranek i podrażnień

Zapraszam Was do przyłączenia się do Laktacyjnego Czwartku, czyli cotygodniowej dawki normalizacji karmienia piersią. Zachęcam do dzielenia się zdjęciami na Instagramie, co miesiąc wraz z marką Lansinoh wybieramy jedno zdjęcie, którego autorka otrzyma upominek – niespodziankę. 🙂

View this post on Instagram

Wow, wow, wow! Odzyskałam telefon już we wtorek, ale cały dzień spędziłam z Franką w szpitalu 🙈, wczoraj była awaria IG, a dzisiaj… Dzisiaj to kolejne „niespodzianki” od losu, o których opowiedziałam Wam na instastory 🙊 Ale jestem już i działam! 🤱🏼 . #LaktacyjnyCzwartek zakończymy rozdaniem niespodzianek! Z ogromną radością i przyjemnością informuję, że od lipca partnerem cyklu #LaktacyjnyCzwartek została marka @lansinoh_poland 💜! . Z tej okazji wybraliśmy 3 zdjęcia, które dodałyście do tej pory i które możecie zobaczyć przesuwając paluszkiem w bok. . @staycoolmum @olga__dyrda @kamyczkowachatka . Odezwijcie się do mnie w celu podania adresu do wysyłki upominku – niespodzianki. . Poza tym dzięki wsparciu marki #Lansinoh: Wracam do nagrywania laktacyjnych filmów. Za tydzień widzimy się więc na moim kanale na YT – Antoonovka! Co tydzień w ramach Laktacyjnego Czwartku będzie ukazywać się publikacja na instagramie i facebook'u związana z laktacją. Będą to zdjęcia, inforgrafiki, cytaty i wiele innych form promocji karmienia piersią. Poza filmem, co drugi tydzień będzie ukazywać się również artykuł na blogu opisujący poruszony temat. Dodatkowo szykujemy niespodzianki dla grupowiczek z Rodzę w 2019! ❤️ grupa dla MAM 👩‍👧‍👦 więc jeżeli #rodzew2019 to koniecznie dołącz do mojej grupy. 🤰🏼karmiące foto z grafiki – @monikawionczek . #normalizebreastfeeding #karmieniepiersia #mamadwojki #breastfeeding #promotorkakarmieniapiersią #instamatkiwarszawa #instamateczka #karmieniejestcool #karmieniejestnormalne #karmieniejestfajne #cycoholik #dlugiekarmieniepiersia #adorablechild #polskamatka #nazawszerazem #happymotherhood #wspolnechwile #szczesliwamamaszczesliwedziecko #czystamilosc #ig_child

A post shared by antoonóvka 🤱🏼 (@antoonovka) on

Ciekawy artykuł? Polub i udostępnij, niech te informacje dotrą do jak największej liczby kobiet planujących karmienie piersią. 🙂

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

O mnie

Czeeeść! Jestem Asia i na drugie mam chaos 🙈 A poza tym sporo gadam o poprawnym zapinaniu pasów i bezpieczeństwie w podróży, jestem ambasadorką Kocham Zapinam, współpracowałam z Tylem.pl i założyłam pierwszą w Polsce grupę poświęconą fotelikom RWF, nad jej merytoryką od początku czuwają eksperci z grupy Bezpieczni. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią i mam fisia na punkcie pięknych, codziennych kadrów. Lubię ułatwiać sobie gotowanie i KOCHAM piec. Początkowo sceptyczna - dzisiaj fanka wielopieluchowania. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close