ScrollToTop

Karmienie Piersią

Jak powstaje karmiąca sesja?

  • Joanna Janaszek
  • 1 878
  • 7 komentarzy

Wiele z Was ciekawi jak powstają sesje dla Krainy Mlekiem i Miłością Płynącej. Zastanawiacie się czy rzeczywiście mamy biegają półnagie po wsi (bo tam zazwyczaj odbywają się sesje), a tłum gapiów z zaciekawieniem zbiera się w koło. Czy dzieci płaczą, i jak zgrywamy to, żeby wszystkie maluchy jadły w tym samym czasie. Zdradzę Wam dzisiaj kulisy jednej z takich sesji…

23 września 2015 roku w Grzegorzowicach odbyła się jedna z sesji do projektu Kraina Mlekiem i Miłością Płynąca, którego jestem oficjalnym partnerem. Fotografem była Ania Kondraciuk. Już Wam wspominałam, że od pewnego czasu na swojej drodze spotykam ludzi wyjątkowych – to nadal trwa! Popatrzcie na zdjęcia z backstage i wyobraźcie sobie Anię w akcji. Wkłada w fotografię cząstkę siebie i oddaje ją na zdjęciach, bo Jej kadry są absolutnie magiczne. W ogóle od pewnego czasu przyglądałam się pracy kilku fotografów i wiecie co? To chyba jeden z piękniejszych zawodów jaki istnieje. Fotografowie towarzyszą ludziom w najważniejszych momentach życia, łapią ulotne chwile i zatrzymują je. Często już na pierwszy rzut oka widać jaką radość sprawia im ta praca, jaką satysfakcję z niej czerpią. Wiecie… Zastanawiam się też czy przy kolejnym porodzie nie zdecyduję się na zaproszenie fotografa.

Pokażę Wam dzisiaj kulisy karmiącej sesji uchwycone w kadrach Moniki Kozera. A jak taka sesja wygląda? Zbieramy się w umówionym miejscu, o określonej godzinie, poznajemy, rozmawiamy i zabawiamy dzieci. Przeważnie jest dużo śmiechu i panuje mega pozytywna atmosfera, chociaż w powietrzu czuć lekkie poddenerwowanie. Poza nami i osobami towarzyszącymi nie ma raczej nikogo więcej (no chyba, że jest to sesja w środku miasta jak np. na ul. Sienkiewicza w Kielcach :D). Na początku zazwyczaj wszystkie dzieci chętnie chwytają piersi, później niektóre mamy muszą pozować już z niejedzącymi maluszkami. Nie każdemu trafia się egzemplarz taki jak Antonina, która na zawołanie mogłaby jeść i jeść i jeść, nie odrywając się od piersi nawet na moment.

 ZAPRASZAM na fotorelację zza kulis!

 

IMG_4335

 

IMG_4336

 

IMG_4339

 

IMG_4341

 

IMG_4342

 

IMG_4344

 

IMG_4346

 

IMG_4357

 

IMG_4366

 

IMG_4368

 

IMG_4371

 

IMG_4372

 

IMG_4375

 

IMG_4379

 

IMG_4386

 

IMG_4388

 

IMG_4412

 

IMG_4422

 

IMG_4426

 

IMG_4441

 

IMG_4443

 

IMG_4451

 

IMG_4455

 

IMG_4462

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

  • No nie mogę sobie darować, że nie udało mi się tam z Wami być 🙁 Kolejna sesja obowiązkowo musimy z Igulą się stawić 🙂 Cudowne kadry , cudowne mamy, cudowne maluszki :)!!!

  • Pięknie! Marzy mi się taka sesja…

  • Fajnie że są takie akcje i pokazują matki karmiące w taki magiczny sposób.

  • Świetna inicjatywa i fantastyczne zdjęcia 🙂

  • Wspaniała przygoda i pamiątka po latach. Świetne zdjęcia!

  • koszulove.com

    Przepiękna sesja i piękne obrazy 🙂 Najlepsza reklama karmienia piersią!!! 🙂 P.S. te długie spódnice są szałowe 🙂

  • Iwona Wilkanowska

    Uczestniczyłam raz jako mama karmiąca w takiej sesji. Również w ramach tej akcji. Było miło superasnie i fantastycznie. Poczulysmy z innymi mamami (obce wcześniej dla siebie) cudowna więź. Nie żałuję ani chwili i mamy z synkiem cudowną pamiątkę;) jeśli tylko macie możliwość wziąć udziałkkiedyś w takiej sesji to POLECAM;)

O mnie

Czeeeść! Jestem Asia i na drugie mam chaos 🙈 A poza tym sporo gadam o poprawnym zapinaniu pasów i bezpieczeństwie w podróży, jestem ambasadorką Kocham Zapinam, współpracowałam z Tylem.pl i założyłam pierwszą w Polsce grupę poświęconą fotelikom RWF, nad jej merytoryką od początku czuwają eksperci z grupy Bezpieczni. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią i mam fisia na punkcie pięknych, codziennych kadrów. Lubię ułatwiać sobie gotowanie i KOCHAM piec. Początkowo sceptyczna - dzisiaj fanka wielopieluchowania. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close