ScrollToTop

Dziecko

Jak dbać o wełniane pieluszki?

  • Joanna Janaszek
  • 607
  • Brak komentarzy

Na początku wielopieluchowania Frani pisałam Wam, że pokochałam wełenki i ta miłość trwałaby cały czas, gdyby nie to, że pewnego dnia pieluchy zaczęły strasznie przeciekać. Zwaliłam to na zbyt ruchliwą dupkę dziecka, założyłam jeszcze kilka razy uprzednio piorąc wedle instrukcji w delikatnym płynie do wełny i niemal zimnej wodzie, ale było coraz gorzej. Wysuszyłam, odłożyłam i postanowiłam zgłębić temat dbania o wełniane pieluszki. Dni przerodziły się w tygodnie, a smutne wełniaczki leżały w koszu na pranie czekając na swoją kolej.

W końcu zgadałam się z moją czytelniczką Anią prowadzącą sklep Bliskie (KLIK), która za rączkę, ze zrozumieniem i cierpliwością przeprowadziła mnie przez proces dbania o wełniane pieluszki, którym dzisiaj podzielę się z Wami. Zobaczcie jaką fajną instrukcje dostałam razem z zestawem do lanolinowania (KLIK)

Jak dbać o wełniane pieluszki – codzienna pielęgnacja

Wełnianych pieluszek w zasadzie się nie pierze – wiem jak to brzmi, miałam podobą minę jak usłyszałam to zdanie po raz pierwszy! Ale spokojnie, wełna ma właściwości antyseptyczne czyli nie rozwijają się w niej bakterie ani drobnoustroje. Oczywiście jeżeli wełniane pieluszki mocno się zabrudzą lub zaczynają brzydko pachnieć jest to konieczne, ale wtedy też trzeba obchodzić się z nimi ostrożnie. Codzienna pielęgnacja powinna wyglądać w poniższy sposób:

  1. Jeżeli pieluszka jest lekko wilgotna należy ją wysuszyć;
  2. W przypadku, kiedy pieluszka przecieknie i jest bardzo mokra wystarczy przepłukać ją w letniej wodzie, odsączyć i położyć do wysuszenia;
  3. W przypadku mocnego zabrudzenia wyprać w płynie do wełny, w letniej wodzie, odsączyć i położyć do wysuszenia.

Plamy, które powstały na wełnie można zapierać preparatami z wyciągiem z mydłokrzewu np. mydłem GALASOWYM (np. takim KLIK) lub sprayem na plamy (np. tym KLIK) a samą wełnę należy prać delikatnie w letniej wodzie z dodatkiem specjalnego płynu do wełny (np. takiego KLIK).

Lanolinowanie

Franka w swoim pieluszkowym stosiku ma dwie wełniane pieluszki, więc podaję Wam proporcje na dwie. Jeżeli macie więcej wełenek musicie po prostu zwiększyć ilość składników. 🙂

Lanolinowanie
SKŁADNIKI:

Płatki mydlane wsypać do kubka z gorącą wodą i dokładnie wymieszać, dodać łyżeczkę lanoliny i ponownie dokładnie wymieszać. Roztwór powinien być mleczny i jednolity, nie powinny w nim pływać oka z lanoliny. Roztwór wlać do 750 ml zimnej wody i umieścić w nim pieluszki na ok. 10 godzin. Ja przelałam mieszankę do dwóch słoików.

Pieluszkom Puppi wystarczy podobno 4 godziny, ale ja zapomniałam, więc moje moczyły się dłużej. Nie zapominajcie, warto przestrzegać tego czasu, ponieważ zbyt długie lanolinowanie może powodować kurczenie się pieluszek.

Uwaga! Jasne i ciemne kolory najlepiej lanolinować osobno, żeby nie zafarbowały. Po upłynięciu czasu należy wyjąć pieluszki, lekko wypłukać i odsączyć z nadmiaru wody, ale nie wyżymać! Najlepiej do tego sprawdzi się wydeptanie nadmiaru wody ręcznikiem. Ja wedle wskazówek Ani położyłam pieluszki na połowie ręcznika, przykryłam drugą połową i trochę po nich pospacerowałam – ręcznik przejął większość wody. Pieluszki należy suszyć na płasko.

Jak często lanolinować? To zależy od intesywności użytkowania, zazwyczaj co ok. 1-3 miesiące lub jeżeli pieluszki zaczynają przeciekać.

Czego NIE robić z wełnianymi pieluszkami?

  1. Pranie w pralce może je zniszczyć;
  2. Suszenie w suszarce bębnowej jest zabronione;
  3. Wyżymanie źle wpływa na wełenki;
  4. NIE szoruj (żeby zaprać plamy);
  5. Wełna nie lubi gwałtownych zmian temperatury wody.

Ot. I cała filozofia dbania o wełniane pieluszki. Znowu mogę cieszyć się moimi wełniaczkami, które grzeją w chłodne dni, a w gorące dają ukojenie i pupka się nie odparza. 🙂

Przydatny artykuł? Polub, udostępnij! 🙂

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

O mnie

Czeeeść! Jestem Asia i na drugie mam chaos 🙈 A poza tym sporo gadam o poprawnym zapinaniu pasów i bezpieczeństwie w podróży, jestem ambasadorką Kocham Zapinam, współpracowałam z Tylem.pl i założyłam pierwszą w Polsce grupę poświęconą fotelikom RWF, nad jej merytoryką od początku czuwają eksperci z grupy Bezpieczni. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią i mam fisia na punkcie pięknych, codziennych kadrów. Lubię ułatwiać sobie gotowanie i KOCHAM piec. Początkowo sceptyczna - dzisiaj fanka wielopieluchowania. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close