ScrollToTop

Kulinaria

Chałka – weekendowe śniadanie #12

  • Joanna Janaszek
  • 934
  • Brak komentarzy

Swoją pierwszą chałkę upiekłam ponad pięć lat temu. Był czerwiec, podobnie jak teraz. Pamiętam że pilnowaliśmy wtedy domu Babci, w brzuchu rozpychała się Tosia, a ja z nudów wymyślałam coraz to nowe przepisy do przetestowania. Chałka wyszła przepyszna, ale nie wiedzieć czemu przez długi czas jej nie piekłam. Aż do niedawna, kiedy w piekarni kupiłam chałkę. Pochłonęłam ją z miodem, dżemem, a razem ze mną zajadały się nią moje dziewczyny i mąż. Postanowiłam wrócić do domowego wypieku tego drożdżowego, śniadaniowego cuda i oczywiście podzielić się z Wami przepisem.

CHAŁKA
SKŁADNIKI:

  • 50 g świeżych drożdży;
  • 150 ml mleka (ja robiłam na kokosowym z braku krowiego);
  • 500 g mąki pszennej (u mnie tortowa);
  • 1 jajo
  • 2 żółtka (a z pozostałych białek zróbcie obłoczki – KLIK po przepis);
  • 100 g masła (koniecznie 82% lub 83% tłuszczu);
  • 50 g cukru;
  • 1 łyżeczka soli;
  • 1 jajo do posmarowania, kruszonka

Jak zrobić chałkę – przepis

Mleko musi być letnie, ciut cieplejsze niż w temperaturze pokojowej. Do mleka rozkruszamy drożdże, dodajemy cukier i 2 łyżki mąki. Odstawiamy na ok. 10 – 15 min. aby rozczyn urósł.

W międzyczasie roztapiamy masło i studzimy. Najłatwiej roztapia się je na małym ogniu, nie do samego końca. Warto zostawić trochę nieroztopionego w rondelku, wyłączyć palnik i po prostu mieszając rozpuścić je do końca. Studzimy.

Jak rozczyn wyrośnie, a masło ostygnie (wszystko zbiega się w czasie) dodajemy do rozczynu mąkę, jajko, żółtka, roztopione masło, sól i bardzo dokładnie wyrabiamy ciasto. Drożdżowe w przeciwieństwie do kruchego lubi długie wyrabianie, więc najlepszym pomocnikiem w tym przypadku będzie robot kuchenny, który przez 5-10 minut będzie za nas wyrabiał ciasto.

Z ciasta formujemy kulkę, przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok 30 – 60 minut (u mnie ilość czasu zależy od współpracujących dzieci). Następnie dzielimy na dwie części, a każdą z nich na kolejne trzy. Rolujemy sześć wałków, nie muszą być idealnie równe. Zawijamy dwa warkocze i pozostawiamy do wyrośnięcia na kilkanaście minut. W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 180°C.

Jak chałki wyrosną, smarujemy je roztrzepanym jajkiem i posypujemy kruszonką. Obficie – chałka i tak nie należy do śniadań dietetycznych, więc ta odrobina kruszonki więcej Wam nie zaszkodzi, a smaku doda. Pieczemy ok. 20 – 30 min., sprawdzamy patyczkiem. O tym jak zrobić kruszonkę pisałam tutaj ⤵

Jeżeli dwie chałki to dla Was za dużo spokojnie po ostygnięciu możecie zamrozić jedną z nich. Ja zazwyczaj dzielę na pół, owijam np. w pergamin, na którym piekłam i mrożę. Po wyjęciu i pozostawieniu w temperaturze pokojowej do rozpuszczenia, chałka smakuje jak świeża. Oczywiście nie jest tak idealna jak ciepła, wyjęta prosto z piekarnika, ale nadal jest pyszna. I można ją podgrzać, wtedy będzie smakować jakbyście dopiero ją upiekli!

Chałka najlepiej smakuje z masłem i miodem.

Smacznego! Jeżeli spodobał Ci się przepis polub i udostępnij! 🙂 Więcej przepisów idealnych na śniadanie, podwieczorek czy kolację znajdziesz wpisując w lupkę na blogu: weekendowe śniadanie

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

O mnie

Czeeeść! Jestem Asia i na drugie mam chaos 🙈 A poza tym sporo gadam o poprawnym zapinaniu pasów i bezpieczeństwie w podróży, jestem ambasadorką Kocham Zapinam, współpracowałam z Tylem.pl i założyłam pierwszą w Polsce grupę poświęconą fotelikom RWF, nad jej merytoryką od początku czuwają eksperci z grupy Bezpieczni. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią i mam fisia na punkcie pięknych, codziennych kadrów. Lubię ułatwiać sobie gotowanie i KOCHAM piec. Początkowo sceptyczna - dzisiaj fanka wielopieluchowania. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close