ScrollToTop

Kulinaria

Carbonara

  • Joanna Janaszek
  • 939
  • 2 komentarze

Weszłam dzisiaj na swój facebook’owy profil i pierwszym, co zobaczyłam było zdjęcie pysznie wyglądającego makaronu . Od razu wiedziałam, że pomysł na obiad już mam i mało interesuje mnie czy domownicy aprobatę wyrażą czy nie – z ciężarówką i jej zachciankami się nie dyskutuje.

Naszło mnie na Carbonare, a że ostatnio u szwagra jadłam pyszną, sama nigdy nie robiłam to podpytałam o przepis, poszperałam w necie, a i tak zrobiłam trochę po swojemu i powiem Wam, że wyszło pysznie 🙂 Tylko znowu coś mało dietetycznnie 😛

CARBONARA (3-4 osoby)
SKŁADNIKI:

  • 300g makaronu tagiatelle (ja użyłam pełnoziarnistego)
  • 300g śmietanki 30%
  • 3 jaja
  • 200g boczku
  • 1 mała cebula
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu
Makaron gotujemy. Boczek kroimy w kostkę, wrzucamy na zimną patelnię i smażymy na małym ogniu. Jak boczek puści tłuszcz wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę i wszystko podsmażamy co jakiś czas mieszając. W misce roztrzepujemy jajka wraz ze śmietanką, szczyptą soli i dużą ilością pieprzu. Odcedzony makaron wrzucamy do usmażonego boczku z cebulą i podsmażamy ok. 1 min., następnie zalewamy wszystko masą jajeczną i ciągle mieszając doprowadzamy do lekkiego ścięcia się sosu. Trzeba uważać tylko żeby nie ścięło się za mocno, dlatego wszystko polecam robić na małym ogniu – nieco dłużej, ale smaczniej! 🙂

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

  • Brzmi całkiem fajnie. Spróbuj z piersia z kurczaka 🙂 Ja robie bez jajka bo moj chłop z jajkiem nie ruszy. Dodaje jeszcze brokuły 🙂

    • Makaron można na mnóstwo różnych sposobów i zawsze jest dobry 😀

O mnie

Czeeeść! Jestem Asia i na drugie mam chaos 🙈 A poza tym sporo gadam o poprawnym zapinaniu pasów i bezpieczeństwie w podróży, jestem ambasadorką Kocham Zapinam, współpracowałam z Tylem.pl i założyłam pierwszą w Polsce grupę poświęconą fotelikom RWF, nad jej merytoryką od początku czuwają eksperci z grupy Bezpieczni. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią i mam fisia na punkcie pięknych, codziennych kadrów. Lubię ułatwiać sobie gotowanie i KOCHAM piec. Początkowo sceptyczna - dzisiaj fanka wielopieluchowania. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close