ScrollToTop

Dziecko

Boję się Ciebie matko z sieci.

  • Joanna Janaszek
  • 956
  • 2 komentarze

Internet – źródło wiedzy wśród wysypiska śmieciowych informacji i nic nie wartych artykułów. Jak w takim razie odróżnić ziarno od plew i umiejętnie szukać  w nim informacji? Jak nie popaść w pułapkę łatwości udzielania porad i przez przypadek nie wyrządzić krzywdy komuś po drugiej stronie monitora? Problem narasta, w sieci zdiagnozujesz dzisiaj każdy problem.

Internet jest jak czysta kartka – przyjmie wszystko, nieważne czy ktoś się faktycznie zna na tym, co pisze, czy raczej liznął temat piąte przez dziesiąte i w zależności jak go przedstawi zawsze znajdzie grono swoich zwolenników i osób które mu zaufają. Problem najbardziej widać na wszelkiej maści forach i  grupach związanych z rodzicielstwem, gdzie znajdziesz specjalistów od wszystkiego. Nie neguję takich miejsc, ba! Ja uważam, że grupy wsparcia czy fora internetowe to naprawdę ogrom wiedzy i doświadczenia innych ludzi  i sama z wielu korzystam. Tylko jak korzystać z ich dobrodziejstw i się nie pogubić? Przede wszystkim traktować wszystko z dużą dawką rozsądku i nie przyjmować podanych informacji jako złoty i jedyny środek, a z problemami związanymi ze zdrowiem radzę po prostu udać się do specjalisty.

Na forach i w grupach wypowiadam się zazwyczaj w dwóch kwestiach – związanych z karmieniem piersią i fotelikami samochodowymi. Czasami dodam coś ze swojego doświadczenia, ale nigdy, przenigdy nie udzielam się, wtedy, kiedy nie jestem czegoś pewna lub wydaje mi się, że wiem, bo wiem, że może mi się wtedy tylko wydawać. No i przede wszystkim naprawdę uważam zanim coś napiszę i nie mówię tu o szacunku do innych, bo to dla mnie tak oczywiste jak to, że po zimie przychodzi wiosna, ale o słowach, które wychodzą spod moich palców – w kwestii karmienia piersią nigdy nie udzielam porad online, mogę co najwyżej podpowiedzieć, często podnieść na duchu, ale nic zdiagnozować. Pomijam fakt, że jako promotor karmienia piersią, nawet na spotkaniu indywidualnym, gdybym miała pewność i chciałabym postawić jakąś medyczną diagnozę to tego po prostu nie zrobię – wiedza i świadomość, że nie będąc lekarzem mogę się mylić powstrzymuje mnie. Świadomość tego, że działając w dobrej wierze mogę komuś zaszkodzić nie pozwala mi krzyczeć na lewo i prawo, że położenie się do łóżka na trzy dni i noce z dzieckiem, które od 2 tygodni karmione jest w sposób mieszany i równoczesne pozbycie się butelek, smoczków i mieszanki rozwiąże wszystkie problemy z karmieniem. Bardzo często matkę, której dziecko według położnej lub pediatry ma małe przyrosty, po krótkim wywiadzie mogę z czystym sumieniem uspokoić i powiedzieć, żeby karmiła dalej jak karmi i obserwowała malucha. Są jednak przypadki, a  jest ich równie wiele gdzie jedyną moją odpowiedzią jest „nie dokarmiaj mieszanką i jak najszybciej udaj się do specjalisty”. I tu nie tylko o karmienie chodzi, ale o wiele szerszy problem. O diagnozowanie chorób i rozwiązywanie problemów zdrowotnych online.

Dlatego ja się naprawdę boję, kiedy mówisz droga mamo z takim przekonaniem, kiedy doradzasz w sytuacjach, w których co najwyżej powinnaś skierować pytającą mamę do lekarza specjalisty, boję się, że w 99% przypadkach Twoje porady się sprawdzą, ale zostanie ten 1%, w którym naprawdę coś jest nie tak. I co wtedy zrobisz?

A Ty pytająca mamo? Może Ciebie boję się bardziej, w sumie nie wiem, która z Was mnie bardziej przeraża. Czy Ty mamo, która porad szukasz w sieci i wszystkie słowa przyjmujesz bezkrytycznie czy Ty, która często bez zastanowienia udzielasz porad online z pewnością godną specjalisty w każdej dziedzinie.

A najgorsze w tym wszystkim jest to, że żadna ze stron nie chce nikogo skrzywdzić.  Rzeczywistość może jednak okazać się okrutna, a internet zgubny…

***

Podobał Ci się wpis? Udostępnij, skomentuj, daj kciuka w górę – jest mi bardzo miło, kiedy widzę, że doceniasz moją pracę. Ponadto klikając like na Facebook’u (TUTAJ) będziesz zawsze na bieżąco, a na INSTAGRAMIE (o TUTAJ) podejrzysz, co robimy i gdzie nas nosi. Do zobaczenia! 🙂

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

  • Jeju… jakbym czytała swoje myśli! Bardzo dziwię się mamom, które radzą się w poważnych sprawach zdrowotnych na jakichś forach internetowych… rozumiem zapytanie się o ‘lekką’ radę i doświadczenie innych mam w sprawach drobnych, ale czasem jak czytam prośby o ‘diagnozę internetową’ w wyglądających na poważne schorzenia to krew mnie zalewa….

    • No, a najgorsze jest to, że niektóre matki naprawdę ślepo wierzą w “internet”… Ja również korzystam z wszelkiej maści grup i wiele z nich uważam za skarbnicę wiedzy, ale w tym wszystkim rozsądek powinien grać kluczową rolę.

O mnie

Czeeeść! Jestem Asia i na drugie mam chaos 🙈 A poza tym sporo gadam o poprawnym zapinaniu pasów i bezpieczeństwie w podróży, jestem ambasadorką Kocham Zapinam, współpracowałam z Tylem.pl i założyłam pierwszą w Polsce grupę poświęconą fotelikom RWF, nad jej merytoryką od początku czuwają eksperci z grupy Bezpieczni. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią i mam fisia na punkcie pięknych, codziennych kadrów. Lubię ułatwiać sobie gotowanie i KOCHAM piec. Początkowo sceptyczna - dzisiaj fanka wielopieluchowania. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close