Tagbloger

Czasami jest mi po prostu przykro…

Wkrótce miną dwa lata od spontanicznej decyzji o założeniu bloga. Weszłam w ten świat całkowicie nieświadoma tego, w co się pakuję. Założyłam swoją stronę, bo podczas leżącej ciąży trafiłam na kilka innych i postanowiłam też mieć swoje miejsce w sieci. Byłam całkowicie zielona w temacie blogosfery (nie to, że teraz jestem alfą i omegą, ale swoje już wiem), nie umiałam robić zdjęć i wymyśliłam najoczywistszą i najbardziej beznadziejną nazwę, a zajęło mi to w sumie jakieś dwie minuty. Czytaj dalej