ScrollToTop

Mama

See Bloggers – Gdynia

  • Joanna Janaszek
  • 757
  • 26 komentarzy

Nie będę ukrywać, że po otwarciu maila z wiadomością, że zakwalifikowałam się na See Bloggers wręcz oszalałam z radości. Gdzieś w głębi mnie siedział mały chochlik, który mącił w głowie i cały czas szeptał, że Antoonóvka nie ma szans, jest za słaba, za mała jest…

Ten mały chochlik namieszał w mej głowie w ostatnim czasie. Bardzo namieszał. Doszłam przez niego do przedziwnych wniosków, stłamsił mnie i wykopał pewność siebie w siną dal. Dzięki temu, że pojechałam na See Bloggers dostałam mega zastrzyk pozytywnej energii, garść motywacji i przede wszystkim… wiary w siebie! Tak! Bo tej wiary w ostatnim czasie mi bardzo brakowało. Wszyscy byli lepsi, mieli lepsze teksty, zdjęcia, byli regularni i przyciągali do siebie więcej czytelników. W ostatnim czasie przeszłam spory kryzys i w ogóle zastanawiałam się czy to moje blogowanie ma sens. Wyjazd do Gdyni pokazał mi, że ma. Wstyd mi w to, że zwątpiłam w siebie, ale przede wszystkim wstyd mi za to, że zwątpiłam w Was! Mam może nieduże, ale naprawdę cudowne grono stałych czytelników i tych, którzy wpadają tu od czasu do czasu. To dzięki Wam, a ja o tym zapomniałam i z tego miejsca pragnę Was wszystkich przeprosić!!! Jestem tutaj w dużej mierze dzięki Waszym kliknięciom “lubię to”, komentarzom, udostępnieniom. To takie moje wynagrodzenie za włożoną pracę i czas, który na blogowanie poświęcam. Nie wiem czy wiecie, ale na swoim blogu nie zarobiłam jeszcze ani złotówki (bum tadam tssss!), także Kochani płaćcie lajkami, komentarzami i szerami, bo jak widzicie jest to cenniejsza waluta niż pieniądz – w końcu siedzę w tym już niemal półtora roku 😀

 

Wracając jednak do głównego wątku: SEE BLOGGERS. Nie będzie dzisiaj typowej relacji z konferencji, bo to interesuje pewnie tylko garstkę z Was, napiszę za to kilka najciekawszych kąsków. Jeżeli chcecie zobaczyć wykłady i przeczytać relację z prawdziwego zdarzenia zapraszam do  Eventualnie.com.

pampers

 

Grunt to dobre wejście.

W pierwszym dniu wydarzenia do rejestracji była spora kolejka. Przeliterowałam sobie alfabet, stanęłam w kolejce pod literką “S” i grzecznie czekałam na swoją kolej. Coś Wam nie pasuje? Mi też zaczęło jak tuż przed podejściem do rejestracji przypomniało mi się, że od półtora roku nazywam się Janaszek. 😀 Zmuszona byłam stać w kolejce od nowa. 😉

Nie wzięłam aparatu, nie zjadłam śniadania i nie sprawdziłam jak dojechać.

Dobrze, że głowy nie zapomniałam, a na przystanku trafiłam na Anię z Na przewijaku, Olkę z Olka Fasolka i Izę z Nie tylko Różowo, które powiedziały mi w jaki autobus wsiąść i gdzie wysiąść. Nie wzięłam aparatu, bo chciałam nakręcić filmilk, tylko w karmece nie było już baterii… Cóż, na szczęście nie tylko ja wpadłam na pomysł relacji z See Bloggers i filmik możecie obejrzeć u Nebule – [KLIK]

Nie poznawałam ludzi. 

No Matki Córek na przykład nie poznałam, Pikoliny z Żudit zapytałam się jakiego bloga prowadzi :D, Marysi z Mamy gadżety też nie poznałam, ale za to ładnie się przedstawiłam i uratowałam Jej najmłodsze dziecię od połknięcia klocka, Jak Ona to robi została zapytana przeze mnie z jakim blogerem przyszła, bo ma tabliczkę GOŚĆ 😛 Rozmawiałam też z Wikilistką, żeby po kilku godzinach zorientować się, że Ona to ONA i z Matką Nieidealną zamieniłam słów kilka, oczywiście wcześniej pytając się z jakiego jest bloga :D. Także… Dziewczyny, wybaczycie mi? 😀

Świat wirtualny przeniosłam do swojej rzeczywistości.

I to było chyba najpiękniejsze doświadczenie. Poznałam w realu wiele osób, które znałam tylko z internetu i okazało się, że w zdecydowanej większości świat wirtualny nie mija się z rzeczywistym. Jasne, że w paru przypadkach osoba poznana na żywo odbiegała od tej wykreowanej przez moją wyobraźnię, ale nadal w większości były to pozytywne zaskoczenia. Nie spodziewałam się np., że Mommy Draws jest taka wysoka, gdzie tam te moje 161cm przy niej (zazdrość :P). Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie Karolina z Little Hooligans, która okazała się przesympatyczna, a Antek na żywo jest po prostu powalająco uroczy. Poważnie! Jeszcze bardziej niż na zdjęciach <3 Podobnie jak Kajtuś wspomnianej już wcześniej Dominiki z Mommy Draws. W głos śmiał się do TT 😀

DSC_0089

odanielno

Podkradzione z #insta -> @anielno

Poszłam na imprezę.

Mając z pamięci krótką imprezę matki karmiącej, sobotniej imprezy w ogóle nie brałam pod uwagę. Po rozmowie z Karoliną z Mama Carla i obliczeniu, że do miejsca docelowego z kwatery mam zaledwie 25 minut piechotą, postanowiłam zaryzykować i po 22:00 i przebojach z uśpieniem Młodej (byłam tak podekscytowana wyjściem, że Tośka nie mogła usnąć :D) stawiłam się na Havana Party! Whisky ze względu na moją cycoholiczkę omijałam szerokim łukiem, jednak skusiłam się na cydr. I tak, tak, ja nadal karmię Tosię, dlatego żeby uniknąć negatywnych komentarzy od razu podsyłam Wam wpis o alkoholu i karmieniu piersią (TUTAJ). Do pokoju wróciłam dopiero o 1:30 i oświadczyłam TT, że w zasadzie wybawiłam się na kolejne pół roku. Impreza też nieźle naładowała moje akumulatory! 🙂 I nie wiedzieć czemu dostałam od barmana całą, litrową colę – chciałam tylko szklaneczkę…

seebloggers

 

 Ponadto uczestniczyłam w kilku ciekawych prelekcjach i bawiłam się naprawdę świetnie! Udało mi się wygrać też dwa konkursy. Dziękuję Primavera Conference&SPA i AccorHotels za nagrody i już nie mogę doczekać się, kiedy je wykorzystam 😀

 

jestęblogerę

 

Wkrótce opowiem Wam też, co wynikło z pewnego, niespodziewanego, poniedziałkowego spotkania…

molo

Poza tym poniedziałek spędziliśmy w towarzystwie Karoliny z Mama Carla i jej rodzinki. Chłopaki z dziewczynami spędzili co prawda ze sobą niemal cały weekend, ale całą szóstką spotkaliśmy się dopiero w poniedziałek. Pospacerowaliśmy po Gdyni, zjedliśmy lunch, razem z Karoliną karmiłyśmy nasze głodomory swobodnie i rozjechaliśmy w swoje strony. My pozostaliśmy nad morzem, o czym również opowiem Wam już niedługo.

dwie

gdynia

Tośki

karmieswobodnie

opiekunowie

 

Jeżeli czytacie dzisiaj tę relację, poznaliśmy się na żywo lub nie (napiszcie dlaczego nie?! :P) wpiszcie w komentarzach adresy do siebie razem z linkami do fp na Facebook’u. Wiem, że poznałam jeszcze wiele wspaniałych osób, których nie sposób mi spamiętać (niestety), dlatego chciałabym Was wszystkich odnaleźć 🙂

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

  • Świetna relacja i fotki <3

  • Agata Filewicz

    Ale piękne foty! Szczególnie urzekło mnie to karmiące 🙂
    Też nie spodziewałam się, że Dominika jest taka wysoka, ale Jej wzrost okazał się pomocny, kiedy Meli balon poleciał pod sufit. Jako jedyna była w stanie go dosięgnąć 😀
    Buziaki/ Agaffio

    • Dziękuję 🙂 Młoda przyjmuje najdziwniejsze pozycje karmienia ostatnio :p

  • <3

  • O plotach przy makeupie i slefiaczach z tomitobi.pl to się już zapomina… Phi!

    • Tyle rzeczy nie opisałam noo, ten filmik, który miałam w planie byłby najlepszą relacją :p

  • Ale Wam fajnie było 🙂 Za rok już sobie nie odpuszczę i wezmę pod uwagę wszystkie takie eventy planując wakacje 😛 Właśnie jutro jedziemy meldować się w Primaverze 🙂

  • Wiii, kradzieju Ty! <3

  • Mamollo

    Aż wstyd się przyznać ale ja Cebie poznałam po …dziecku :p

  • Nie, bo stwierdziłam, że mi się nie chce, potem zagrypowałam i…lipa :D. Acz nie tylko ja nie byłam!
    Zdjęcia świetne, bardzo fajne nosidło (skąd masz :>?)

  • Olkafasolka

    Ja też nikogo nie rozpoznałam. Serio! Nawet flowmummy którą uwielbiam 🙂
    Następnym i następnym razem będzie jeszcze lepiej 🙂

    • Ciężko poznać jak tyle osób się wokół Ciebie przewija 😉 ja już chcę więcej i więcej takich spotkań 😀

  • My już się wcześniej poznałyśmy 😛 Nie rozpoznałyśmy Cię na początku. Super wyglądasz!

  • No wiem, że normalna :* ale musiałam to przecież podkreślić 😉 no jak można aż tak ludzi nie poznawać? 😉

  • A to Antoonóvka znowu zgarnęła nagrody 🙂 Masz szczęście Kochana, bo z tego co pamiętam to na Blogotoku też coś wygrałaś? 🙂 Na See nie było zbyt wiele czasu ale chwilkę udało nam się porozmawiać. Do zobaczenia :*

    • Tak, na Blogotoku też dwie nagrody. Przypomniałaś mi, że jeszcze jednej nie odebrałam 😛 Masz przepiękne włosy, muszę Ci to powiedzieć jeszcze raz! <3

  • Szalenie miło było Cię poznać! :*

  • Kochana, zarażasz swoją energią. Oj czuję, że z Tobą można konie kraść. 😉
    Mam nadzieję, że następnym razem będziemy mogły pobyć ze sobą dłużej :*

    • Jak to się stało, że przeoczyłam tak miły komentarz?! Dziękuję! Liczę, że spotkamy się na BCP 😉 😀

O mnie

Cześć! Jestem Asia i bardzo cieszę się, że tu trafiłaś. Jestem mamą dwóch córek - starszej Antoniny i młodszej Franciszki. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią, a od 2016 roku współpracuję z grupą Bezpieczni zajmującą się bezpieczeństwem w podróży. Jestem założycielką pierwszej w Polsce grupy poświęconej fotelikom montowanym tyłem (RWF), do której Cię serdecznie zapraszam. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość, uwielbiam fotografię i dobre jedzenie. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close