ScrollToTop

Kulinaria

Muffinki marchewkowe – cupcakes.

  • Joanna Janaszek
  • 2 200
  • 1 komentarz

Różne stany hormonalne zdecydowanie sprzyjają moim kuchennym podbojom. Na pewno kojarzysz ten dowcip – dlaczego kobieta jak ma okres gotuję pomidorową w pięciu garnkach? Bo TAAAAAAAAAAK! No właśnie… Muffinki marchewkowe o 1:00 w nocy ze świadomością, że następnego dnia muszę wstać w granicach 7:00 rano zalicza się akurat do PMS, ale na jedno wychodzi. Bo i tak bez kija nie podchodź.

To w ciąży zaczęła się moja przygoda z wypiekami, wcześniej miałam cukiernicze dwie lewe ręce. Serio! Potrafiłam spieprzyć nawet jednogarnkowe ciasto, muffinkowych podejść robiłam już mnóstwo, żadne mnie nie zadowalały, aż do dzisiaj! Te marchewkowe cuda, które zrobiłam kompletnie inaczej niż do tej pory (ze zwykłego przepisu na ciasto marchewkowe który tylko lekko zmodyfikowałam) i ozdobiłam je jak swoje wymarzone cupcakes’y. Jestem mega zadowolona z efektu zarówno smakowego jak i wizualnego. No i ta marchewka… Można łudzić się chociaż, że nie wejdzie w boczki, co? 😛

 

MUFFINKI MARCHEWKOWE

SKŁADNIKI:

  • 1 szklanka oleju;
  • 1 szklanka cukru (a nawet 3/4);
  • 4 jaja;
  • 1,5 szklanki mąki pszennej;
  • 2 szklanki marchewki (4-6 marchewek);
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia;
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej;
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego.

Marchewkę ścieramy na małych oczkach, a piekarnik z termoobiegiem rozgrzewamy do 180°C. Olej ucieramy ok. 3 minuty z cukrem i ciągle ucierając dodajemy po jednym jajku. W oddzielnej misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia, sodę i cukier waniliowy i powoli dodajemy do ucieranej masy. Kiedy wszystkie składniki są połączone, dodajemy powoli utartą marchewkę.

Przelewamy do muffinkowej formy wyłożonej papilotkami i pieczemy 18 – 20 min. Babeczki możemy wyjąć od razu po upieczeniu i włożyć kolejną blachę. Mi wyszło 30 sztuk średniej wielkości muffinek, ale to zależy od formy jaką posiadasz.

Muffinki marchewkowe

MUFFINKOWY KREM
SKŁADNIKI:

  • 2 śmietanki 36%;
  • 1 biała czekolada;
  • śmietanfix (opcjonalnie);
  • barwniki spożywcze.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej (na garnku z gotującą się wodą stawiamy miskę, w której jest połamana czekolada) i odstawiamy do ostygnięcia. Bardzo zimne śmietany ubijamy na sztywną pianę (opcjonalnie dodając śmietanfix) i dodajemy do niej roztopioną, chłodną czekoladę. Rozdzielamy do miseczek i mieszamy z barwnikami spożywczymi. Ja użyłam żółtego i czerwonego oraz kilku ozdób (kolorowe kuleczki, karmel w kawałkach i borówki).

 

Wszystko, łącznie z upieczeniem, udekorowaniem i posprzątaniem zajęło mi jakieś 3h (oczywiście ze śpiącą Antoniną), więc nie taki diabeł straszny jak mi się wydawało. Kolorowe cupcakes’y – moje marzenie!  #omnomnom 😀

 

Muffinki marchewkowe

 

Muffinki marchewkowe

 

Muffinki marchewkowe

 

Muffinki marchewkowe

 

Muffinki marchewkowe

***

Zarwałam kolejną noc, a babeczki na pewno nie pójdą w cycki, więc jeżeli spodobał Ci się przepis udostępnij go swoim znajomym. Klikając like na Facebook’u (TUTAJ) będziesz zawsze na bieżąco, a na INSTAGRAMIE (o TUTAJ) podejrzysz, co robimy i gdzie nas nosi. Ostatnio często można spotkać nas też na snapie – antoonovka! Smacznego i do zobaczenia! 🙂

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

  • Anna

    Jakiej pojemności były te śmietanki do kremu?

O mnie

Cześć! Jestem Asia i bardzo cieszę się, że tu trafiłaś. Jestem mamą dwóch córek - starszej Antoniny i młodszej Franciszki. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią, a od 2016 roku współpracuję z grupą Bezpieczni zajmującą się bezpieczeństwem w podróży. Jestem założycielką pierwszej w Polsce grupy poświęconej fotelikom montowanym tyłem (RWF), do której Cię serdecznie zapraszam. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość, uwielbiam fotografię i dobre jedzenie. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close