ScrollToTop

Dziecko

Najczęściej popełniane przez rodziców błędy przy montażu fotelika 0 – 13 kg

  • Joanna Janaszek
  • 5 315
  • Brak komentarzy

Każdy z nas chce dla swojego dziecka jak najlepiej – to oczywiste. Niestety jako rodzice nie staliśmy się nagle ekspertami w każdej dziedzinie i popełniamy błędy. O ile są błędy, na które można przymknąć oko, to przed popełnieniem niektórych warto jednak przestrzegać. Takimi błędami są błędy montażowe fotelików – szczególnie tych pierwszych, bo często widać je gołym okiem. Przy Antoninie nagminnie sama popełniałam aż trzy z nich! Zobaczcie czy poprawnie zapinacie fotelik w swoim samochodzie, a jeśli nie koniecznie nad tym popracujcie, w końcu chodzi o bezpieczeństwo i życie Waszego dziecka!

Źle przeprowadzone pasy.

Jeżeli macie fotelik montowany na pasy to z boku na pewno macie instrukcję przeprowadzenia pasa samochodowego. Jest to naprawdę jeden z najczęściej popełnianych błędów podczas montażu pierwszego fotelika smaochodowego. Pasy nie mogą być poskręcane.

Najpierw przeciągacie pas biodrowy nad nogami dziecka i zapinacie go, następnie okalacie łupinę – nigdy odwrotnie!

Niedociągnięty fotelik.

Top 2, zaraz po źle przeprowadzonym pasie samochodowym. Wkładacie fotelik, zapinacie pas, zamykacie drzwi, wsiadacie za kierownicę i odjeżdżacie. STOP!!! Otwórzcie drzwi i lekko popchnijcie fotelik – przewraca się prawda? A teraz wyobraźcie sobie, co mogłoby się stać podczas zwykłej stłuczki (nie mówiąc już o wypadku). Fotelik MUSI być mocno dociągnięty i stabilny.

Jak to zrobić? Zapinacie fotelik wg istrukcji z powyższego akapitu, łapiecie górny pas i dociągacie go jednocześnie ruszając fotelikiem. Jeżeli macie możliwość warto stanąć za fotelikiem i dociągając go po prostu dopychać. Trzeba użyć sporo siły, ale najważniejsze jest to, żeby fotelik był stabilny. Zobaczcie filmik ⬇⬇⬇

Nie tak mocno! Czyli za lekko ściśnięte pasy wewnętrzne.

Może to nie montaż, ale to jest nagminne, nie tylko w przypadku fotelików z I kategorii wagowej. I ja to rozumiem, bo jak to tak można to dziecko ściskać, że aż mu oczy na wierzch wyłażą. Ramionka będą boleć, albo się udusi! Ano można, a nawet trzeba! Dziecku, poza tym, że będzie odpowiednio chronione nic się nie stanie w prawidłowo zapiętych pasach. Pamiętajcie – zapinacie dziecko TAK MOCNO, JAK JE KOCHACIE, a kochacie najmocniej na świecie, prawda? To ściągajcie te pasy, a nie zostawiacie taki luz, że drugi bobas by się wcisnął!

Źle dobrany fotelik.

Foteliki z kategorii 0-13 kg są naprawdę uniwersalne i większość z nich pasuje do większości samochodowych kanap, ale… Zawsze jest jakieś ale. Kanapy w samochodach mają różne skosy, to że fotelik Waszego dziecka idealnie leży w Waszym samochodzie nie oznacza, że będzie leżał tak w aucie dziadków. Nasza łupinka pasuje do naszego samochodu, ale już w samochodzie moich rodziców jest zbyt pionowa. Pamiętajcie, że kąt fotelika to max. 45 stopni, jeżeli fotelik po zamontowaniu ma większy kąt zagraża życiu i zdrowiu Waszego dziecka. Siły działające podczas zderzenia mogą spowodować poważne urazy kręgosłupa. Ponadto zdarzają się samochody, w których pasy są po prostu za krótkie (tak było np. w starym samochodzie mojej teściowej). O tym jak wybrać fotelik dla noworodka pisałam w poniższym wpisie ⬇⬇⬇

Na co zwrócić uwagę wybierając fotelik dla noworodka?

Położony pałąk.

W większości fotelików z kat. 0 – 13 kg pałąk powinien być postawiony, jest to jeden z dodatkowych elementów zabezpieczających w łupinie, a nie rączka do przenoszenia – jak mogłoby się wydawać. Ale tu też UWAGA! – to nie jest regułą. Są modele, w których pałąk wg instrukcji powinien być w innej pozycji Stosowna informacja znajduje się w instrukcji, dlatego zawsze zapoznajcie się z nią przed montażem swojego fotelika.

Fotelik zamontowany na przednim siedzeniu z włączoną poduszką powietrzną.

Na przednich siedzeniach są oznaczenia, żeby nie montować fotelików tyłem z włączoną poduszką powietrzną, na fotelikach również znajdują się stosowne oznaczenia i co? I pstro “bo przecież jadę z nią tylko do sklepu, a nie umiem wyłączyć poduszki”. Miejsca dla rodziców są z rzodu, dla dzieci z tyłu, jeżeli koniecznie musicie zamontować fotelik samochodowy na przednim siedzeniu pamiętajcie, że wyłączenie poduszki powietrznej jest w tym wypadku KONIECZNE, nie ważne czy jedziecie pięć czy pięćset kilometrów.

Przodem?!

Dla mnie jest to niewiarygodne, dla większości z Was pewnie też, ale niestety zdarza się to naprawdę często. Łupinka, fotelik z kat. 0-13 kg zamontowany przodem do kierunku jazdy – nie ma takiej możliwości, nikt na świecie nie stworzył fotelika dla noworodków i dzieci montowanego przodem do kierunku jazdy. Istnieją specjalne gondole posiadające homologację do przewożenia w samochodzie, ale jest to rozwiązanie WYŁĄCZNIE dla niemowląt, które z przyczyn medycznych nie mogą być przewożone w foteliku samochodowym – a to jest sytaucja skrajnie rzadka.

Dziewczyny, zachęcam Was do obserwowania nas na INSTAGRAMIE (klik) – jest tam nas zdecydowanie najwięcej, szczególnie na InstaStory. Zapraszam również do nowopowstałej grupy dla mam i przyszłych mam.
⬇⬇⬇

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

O mnie

Cześć! Jestem Asia i bardzo cieszę się, że tu trafiłaś. Jestem mamą dwóch córek - starszej Antoniny i młodszej Franciszki. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią, a od 2016 roku współpracuję z grupą Bezpieczni zajmującą się bezpieczeństwem w podróży. Jestem założycielką pierwszej w Polsce grupy poświęconej fotelikom montowanym tyłem (RWF), do której Cię serdecznie zapraszam. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość, uwielbiam fotografię i dobre jedzenie. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close