ScrollToTop

Ciąża

Dlaczego do karmienia piersią warto przygotować się już w ciąży! Co warto wiedzieć?

  • Joanna Janaszek
  • 4 860
  • 2 komentarze

W dzisiejszych czasach mając tak łatwy dostęp do wiedzy grzechem jest z tych dobrodziejstw nie korzystać. Dzisiaj powiem Wam dlaczego do karmienia piersią warto przygotować już w ciąży, jaką książkę polecam, na jakie strony wchodzić aby zasięgnąć rzetelnych informacji i opowiem co warto wiedzieć o karmieniu piersią na samym jego początku.

W zasadzie na pytanie dlaczego jest jedna, prosta odpowiedź – dobry początek karmienia  to prostsza droga mleczna w późniejszym czasie, dlatego warto wiedzieć więcej niż mniej. Karmienie piersią pomimo, że naturalne niejedną mamę zaskakuje i okazuje się wcale nie takie proste jak się wydawało jeszcze w ciąży. Przed porodem warto żeby przyszła mama wiedziała podstawowe rzeczy na temat laktacji i miała przygotowany kontakt do Certyfikowanego Doradcy Laktacyjnego w razie ewentualnych problemów. Bardzo pomocne może okazać się wsparcie koleżanek, kobiet z rodziny, czy innych osób mających własne, udane doświadczenie w karmieniu piersią. Można też znaleźć promotorkę karmienia piersią, która w razie wątpliwości może udzielić wsparcia niemedycznego. Zapytałam koleżankę, która w 2017 roku urodziła córeczkę i z którą dużo rozmawiałam o karmieniu piersią czy uważa, że takie wsparcie jest potrzebne, zobaczcie co mi napisała:

Jestem szczęśliwą mamą dwójki dzieci: 3,5-letniego chłopca oraz 7-miesięcznej dziewczynki. Gdy zaszłam w pierwszą ciąże macierzyństwo wydawało mi się czymś, co przychodzi samo, czymś tak bardzo naturalnym i intuicyjnym, że nie trzeba się do tego przygotowywać. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna – najtrudniejsze, wręcz traumatyczne dla mnie było kp. Poranione brodawki, cieknąca krew, ciągły ból i co najgorsze płaczące dziecko, które nie chce ssać piersi. Do tego ta mordercza dieta – czułam się jak wrak. Wokół pełno „dobrych rad” – nie jedz tego, nie jedz tamtego, przez Ciebie ma kolki, daj mu butle, głodzisz dziecko, itd. O istnieniu kogoś takiego jak cdl nawet nie wiedziałam. Po 2 miesiącach walki syn dostał butle, przez bardzo długi czas wyrzucałam sobie, że nie stanęłam na wysokości zadania. Gdy po raz drugi na teście zobaczyłam dwie kreski oprócz wielkiego szczęścia przed moimi oczami pojawiły się te koszmarne wspomnienia. Bałam się, że znów nie dam rady. Wtedy na pomoc przyszła moja serdeczna koleżanka Asia, która przez 9 miesięcy wspierała, mówiła, że dam radę, pożyczyła książkę, podesłała link do bloga o tematyce kp, dała namiar na cudowną cdl (IBCLC Joanna Siwierska – Zielonko przyp. red.). Gdy z zaskoczenia nadszedł dzień porodu byłam zmotywowana, niesamowicie pozytywnie nastawiona, przygotowana zarówno psychicznie jak i merytorycznie. Mimo tego, że córeczkę do piersi przystawiłam dopiero w 10 dobie życia udało nam się i nasza droga mleczna trwa do dziś i mam nadzieję, że będziemy się karmić jeszcze bardzo długo. Bez wsparcia i dobrego słowa koleżanki nie udałoby mi się pokonać swojego lęku, tak więc nie należy się bać, czy wstydzić – my młode matki nie musimy wszystkiego wiedzieć, na pewno znajdzie się dobra duszyczka, która będzie chciała pomóc i wesprzeć. 🙂

Gosia

Moje oczy zrobiły się mokre, początki tej drogi mlecznej nie były łatwe, ale udało się – jestem z Ciebie dumna Gosiu! 🙂

Super ważne w karmieniu piersią jest też wsparcie rodziny, dlatego warto zadbać żeby tata dziecka i osoby z najbliższego otoczenia (np. babcia i dziadek) wiedzieli co nieco na temat podstaw laktacji i przede wszystkim diety mamy karmiącej, bo to chyba nadal najczęściej pokutujący mit. Można podsunąć im np. książkę Gill Rapley „Po prostu piersią”, której lekturę polecam naprawdę wszystkim przyszłym mamom. Jest napisana w bardzo przystępny sposób, czyta się ją szybko i lekko, a zawiera mnóstwo przydatnych informacji.

Poród drogami natury a cesarskie cięcie i karmienie piersią.

Inaczej będzie czuła się mama po cesarskim cięciu, a inaczej po porodzie drogami natury. Trochę inaczej też będą wyglądać początki karmienia. Jednak niezależnie od tego, jaką drogą urodzi się dziecko produkcja pokarmu rusza tuż po urodzeniu łożyska. Niezależnie od rodzaju porodu trzeba też zadbać o jak najszybszy kontakt skóra do skóry matki i noworodka, który jest naprawdę ważny. Nie wiem czy wiecie, ale kontakt skóra do skóry, kangurowanie czy chustonoszenie wpływa pozytywnie na laktację, pomimo tego, ze piersi podczas takiego kontaktu nie są pobudzane przez dziecko to w organizmie matki wydziela się prolaktyna, która jest odpowiedzialna za produkcję pokarmu. Oczywiście udane karmienie piersią jest możliwe również wtedy, kiedy dziecko z przyczyn medycznych będzie musiało być odseparowane od matki, natomiast dzisiejszy wpis kieruję do mam dzieci zdrowych, które od początku lub prawie od samego początku przebywają razem z matką.

No to co w karmieniu piersią może Cię zaskoczyć?

Dziecko w pierwszej dobie przez większość czasu śpi i jest to całkowicie normalne. Po porodzie, podczas kontaktu skóra do skóry noworodek wypija siarę z piersi, a później odpoczywa po porodzie od kilku do kilkunastu godzin. Natomiast w kolejnych dobach może chcieć „wisieć” na piersi cały czas i to nie dość, że jest całkowicie normalne to wręcz pożądane dla prawidłowego przebiegu laktacji. Jeżeli dziecko będzie blisko matki, będzie ssało na żądanie zostaną pobudzone wszystkie komórki odpowiedzialne za produkcję pokarmu i pomiędzy 2 – 6 dobą życia dziecka rozpocznie się u matki nawał mleczny.

Noworodek może nie umieć chwycić prawidłowo piersi, a Ty masz prawo nie umieć przystawić dziecka. Po prostu musicie oboje nauczyć się – Ty jak prawidłowo podawać pierś, a dziecko jak ją odpowiednio łapać. Pierwsze doby życia dziecka to czas na dopasowanie się. Pamiętaj też, że w szpitalu kobieta nigdy nie będzie tak odprężona jak we własnym domu, większość kobiet potwierdza, że początkowe trudności z karmieniem piersią po uzyskaniu wsparcia laktacyjnego, kontroli pozycji i techniki ssania dziecka przez osobę wykwalifikowaną (np. CDL lub doświadczoną położną) są już tylko wspomnieniem.

Karmienie piersią może na początku powodować dyskomfort i niewielki, krótkotrwały ból. Sutki są nieprzyzwyczajone do takiej eksploatacji, piersi podczas nawału mogą boleć, a wszystko uzależnione jest od tego jaki masz próg bólu i jak go odczuwasz. Ale ból podczas karmienia może wiązać się np. ze złą techniką przystawiania, skutkiem czego jest nieefektywne ssanie prowadzące nie tylko do problemów z piersiami, ale też z prawidłowym przebiegiem laktacji.

A jak często karmić?

Karmienie dziecka powinno odbywać się zarówno na żądanie dziecka jak i matki, minimum 8 razy na dobę, również w nocy. Ważnym jest aby podawać pierś jak zobaczy się pierwsze oznaki głodu – dziecko rusza rączkami, nóżkami, kręci główką, wystawia język, kwili i szuka piersi. Kiedy dziecko się zdenerwuje i płacze, najpierw postaraj się je uspokoić, a dopiero później podaj pierś.

W początkowym okresie dziecko ma prawo domagać się piersi często i jeść długo. Ważne jest aby ssanie było aktywne przez co najmniej 10 minut. Jeżeli dziecko przysypia po kilku łykach, staraj się je lekko wybudzać poprzez pocieranie policzka czy bródki. Czasem, kiedy nawet będzie wydawać Ci się, że Twoja pociecha nic nie je, a płacze przy próbie odłożenie i chce być przy piersi – pozwól jej na to i proponuj piersi na zmianę, raz jedną, raz drugą. W karmieniu piersią kluczowe są pierwsze tygodnie. Do około 6 tygodnia życia dziecka laktacja stabilizuje się i dostosowuje do danego dziecka.

Nie można jednak zapomnieć, że każde dziecko jest inne! Od samego początku zachowując czujność (ZAWSZE należy obserwować liczbę mokrych pieluch, kupę, sen i aktywność dziecka, a w razie niepokojących symptomów zgłosić się do CDL) należy zaufać dziecku, pozwolić mu jeść we własnym rytmie i we własnej częstotliwości. Jedne dziecko opróżni pierś w ciągu 5 minut, a następnie będzie spało 3 godziny, inne po 20 – minutowym karmieniu będzie domagać się piersi już za 1 godzinę.

Dieta, dieta, dieta…

Temat rzeka, więc dzisiaj pokrótce. Od początku możesz jeść wszystko, nawet tatara! Dopiero w przypadku pojawienia się niepokojących symptomów sygnalizujących alergię u dziecka należy zacząć wprowadzać dietę eiminacyjną.

I pamiętajcie. Początek karmienia piersią jest naprawdę ważny. Nie bójcie się korzystać z profesjonalnej pomocy, przygotujcie kontakt do sprawdzonego i polecanego Certyfikowanego Doradcy Laktacyjnego z Waszej okolicy jeszcze w ciąży.

Każdy błąd popełniony w tym czasie może zaburzyć laktację, z której dziecko mogłoby korzystać przez wiele miesięcy. Warto wiedzieć, że wczesne rozpoznanie nieprawidłowości pozwala uratować laktację. Im później tym szanse są mniejsze. Ponadto, jeśli w tym czasie ktoś „życzliwy” zasugeruje: „ty chyba głodzisz dziecko”, każda matka może popaść w niepotrzebną panikę, a przecież stres hamuje laktację. Następnym krokiem jest zazwyczaj sięganie po butelkę z mieszanką. A to jest najczęściej początek końca karmienia piersią.

Magdalena Nehring – Gugulska „Warto karmić piersią. I co dalej?

STRONY: 

mlekiemmamy.org – kopalnia wiedzy nt. mleka matki, odciągania, przechowywania pokarmu i przede wszystkim karmienia mlekiem matki, w sytuacjach, kiedy karmienie piersią jest niemożliwe.

hafija.pl – kompendium wiedzy o karmieniu piersią.

***
Podobał się wpis? Udostępnij, skomentuj, daj kciuka w górę – jest mi bardzo miło, kiedy widzę, że doceniasz moją pracę. Ponadto klikając like na Facebook’u (TUTAJ) będziesz zawsze na bieżąco, a na INSTAGRAMIE i #instastory (o TUT AJ) podejrzysz, co robimy i gdzie nas nosi. Do zobaczenia! 🙂

 

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

  • Myślę, że ważne jest też dobre nastawienia, to że będzie dobrze. Ja tak myślałam w obu ciążach zakładając, że wszystko będize ok z kp. Pierwsze dziecko urodziłam naturalnie a drugie przez nagłe cc i w przypadku młodszej, musiałam powalczyć w szpitalu jakieś 3 dni, bo dziecko dokarmiano i miało problem z zasakoczeniem dobrego ssania. Miałam swój laktator w szpitalu, by na początku odciągać swój pokarm do butelki. Poza tym ważne jest wsparcie rodziny, już w ciąży oraz dokształcanie, również w szkole rodzenia.

    • Joanna Janaszek

      Na udany początek karmienia piersią składa się naprawdę mnóstwo czynników!

O mnie

Cześć! Jestem Asia i bardzo cieszę się, że tu trafiłaś. Jestem mamą dwóch córek - starszej Antoniny i młodszej Franciszki. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią, a od 2016 roku współpracuję z grupą Bezpieczni zajmującą się bezpieczeństwem w podróży. Jestem założycielką pierwszej w Polsce grupy poświęconej fotelikom montowanym tyłem (RWF), do której Cię serdecznie zapraszam. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość, uwielbiam fotografię i dobre jedzenie. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close