ScrollToTop

Mama

Jak kupować na Limango i dlaczego uwielbiam ten klub zakupowy!

  • Joanna Janaszek
  • 4 550
  • Brak komentarzy

Zanim odkryłam zakupy na Limango zostałam kilkukrotnie skuszona linkami udostępnianymi przez znajomych o okazjach i wyjątkowych obniżkach, kojarzycie takie linki, prawda? Wchodziłam kilkukrotnie, ale ilekroć wyskakiwało mi okienko logowania – odpuszczałam, bo nie chciałam nigdzie się rejestrować.

Aż przyszedł dzień, kiedy doszły mnie słuchy, iż na Limango są Chipie za 49 zł! Noo słuchajcie, tego nie mogłam odpuścić, wyszukałam Limango i zarejestrowałam się po raz pierwszy, a później… Później to przepadłam kupując trzy pary butów w różnych rozmiarach za jednym razem! I wpadłam jak śliwka w kompot, bo okazało się, że na Limango jest więcej okazji, które chciałabym przygarnąć.

Co to jest Limango?

Nie mogę zakładać, że wszyscy wiecie, co to jest Limango, w końcu po to tworzę ten wpis, więc pokrótce wytłumaczę czym jest i na czym polega. Limango.pl (KLIK) to klub zakupowy, w którym można upolować rzeczy nawet do 80% taniej od cen regularnych. Wyposażenie wnętrz, buty, ubrania, dekoracje, zabawki, a nawet meble. Jedynym warunkiem skorzystania z rabatów jest rejestracja, która trwa chwilę, a później śledzenie kampanii. Właśnie, kampanie w Limango trwają kilka dni i działają na zasadzie “kto pierwszy ten lepszy”. Można zarejestrować się przy użyciu adresu e-mail lub poprzez Facebook’a.

Warto już podczas rejestracji zaznaczyć, że chce się otrzymywać newsletter. Nie wiem jak Wy, ale ja sprawdzam skrzynkę mailową codziennie rano i od razu mam powiedomienia o kampaniach, które wystartowały, a czasami otrzymuję bon, który aktywny jest tylko przez kilkanaście godzin. Udało mi się dzięki temu kupić zimowe buty dla Tosi marki Reima, które rozeszły się w ekspresowym tempie czy wymarzoną kuchnię KinderKraft (obecnie trwa kampania tej marki – KLIK), która w ubiegłym roku była prezentem gwiazdkowym dla Antosi.

Jak robić zakupy na Limango?

Zakupy jak to zakupy internetowe, nie różnią się między sobą zbyt wiele. Tak naprawdę jedyną różnicą jest ograniczony czas trwania kampanii i zasada “kto pierwszy ten lepszy”, o której wspominałam wyżej. Jeżeli nie możecie zdecydować się, co kupić lub który rozmiar butów wybrać dla dziecka nie czekajcie aż ktoś sprzątnie Wam je sprzed nosa – dodajcie dwa produkty do koszyka (np. buty w dwóch rozmiarach) i szybko zmierzcie stopę. Dlaczego? Otóż macie 30 minut na podjęcie decyzji, przez ten czas towar, który wrzuciliście do koszyka będzie zarezerwowany i nikt nie będzie mógł go kupić, po upłynięciu 30 minut towar ponownie dostępny jest dla wszystkich. Początkowo niestety o tym nie wiedziałam i nie udało mi się kupić kilku wzorów, na których mi zależało, obecnie z każdymi kolejnymi zakupami idzie mi coraz lepiej. Czujecie tę nutkę hazardu, haha? 😀

Co kupuję na Limango?

Wspomniałam już o kilku rzeczach, które kupiłam, ale w naszym domu jest ich zdecydowanie więcej! Muszę przyznać, że najczęściej kupuję buty – głównie dla siebie i Tosi. Podczas kampanii Plan Toys kupiłam pięć zestawów kuchennych gadżetów, które Tosia otrzymywała na różne okazje, a jeden jeszcze leży i czeka na swoją kolej. W szafie mam schowane sandałki na lato dla Tośki i chipie w małym rozmiarze dla Frani. Baleriny, o które tak często pytałyście również upolowałam na Limango – powiem Wam, że były to najwytrzymalsze i najwygodniejsze buty jakie do tej pory miałam. No i moja ukochana, kolorowa komoda również została tam upolowana!

Dlaczego jest tak tanio?

Bardzo często na Limango pojawiają się kolekcje z lat poprzednich, ale nie jest to regułą. Obecnie trwa kampania z najnowszą kolekcją biżuterii Ani Kruk (KLIK) i kilku odzieżowych marek. Bardzo często dzieje się tak, że nowe kolekcje mieszane są z asortymentem z poprzednich lat, który zawsze cieszy się dużym zainteresowaniem (np. Geox Kids, Russell Hobbs, New Balance).

Wszystkie produkty dostępne na Limango są nowe i pełnowartościowe. Ich niższa cena wynika przede wszystkim z polityki firmy i dokonywania zakupów hurtowych. Ponadto Limango nie magazynuje towarów, dzięki temu znacznie obniżają się koszty logistyczne, co pozwala na niższą cenę produktów. Ma to oczywiście swoje minusy – towar nie pojawi się u nas po dwóch dniach od złożenia zamówienia, ale trzeba będzie na niego poczekać nawet do kilku tygodni. Po prostu trzeba nauczyć się robić zakupy z odpowiednim wyprzedzeniem, ułatwia nam to sam portal, w którym kampanie pojawiają się również odpowiednio wcześniej jak np. kampania Reima, która była pod koniec września, buty zimowe Tośki dotrą akurat przed zimą. Zakupy można też łatwo zaplanować dzięki kalendarzowi nadchodzących kampanii.

Ceną początkową zawsze jest sugerowana cena producenta i to od niej obliczana jest obniżka.

Zdarza się tak, że towar nie dociera – dlaczego?

Ja co prawda nie miałam takiej sytuacji, ale spotkała się z nią moja Monika, no niestety możliwość niezrealizowania zamówienia to ryzyko wpisane w politykę klubów zakupowych, ale na szczęście nie zdarza się często.

Jak już wspominałam Limango nie posiada stałego magazynu ani natychmiast dostępnego asortymentu. Przed każdą kampanią firma ustala z dostawcami konkretne ilości danych produktów. Następnie, po zakończeniu kampanii sprzedażowych te produkty są zamawiane u partnetów w ilości jaka została sprzedana, dopiero wtedy produkty trafiają do magazynu Limango skąd rozsyłane są do klientów. Niestety może się zdarzyć, że z powodu błędu po stronie dostawcy produkt nie dotrze lub uszkodzenia w transporcie hurtowym towar ulegnie uszkodzeniu, dlatego zdarza się, że nie wszystkie zamówienia uda się w pełni zrealizować. W takim wypadku zostaniecie powiadomieni mailowo, a odpowiednia kwota oczywiście wróci na Wasze konto.

Zwroty – czy można, w jakim czasie, kto pokrywa koszty?

Można, oczywiście! Wedle prawa oraz regulaminu Limango przysługuje 30 dni na zwrot od daty otrzymania produktów, koszty zwrotu pokrywa klient, paczkę można wysłać w dowolny sosób z wyłączeniem wysyłki za pobraniem. Sama procedura zwrotu jest bardzo prosta – wystarczy zalogować się na swoje konto, wybrać zamówienie, które chce się zwrócić i kliknąć “szczegóły”. Następnie wybrać przycisk “chcę dokonać zwrotu”, zaznaczyć artykuł i podać powód, dla którego dokonuje się zwrotu. Otrzymuje się formuarz, który należy nakleić na paczkę, a paczkę wysłać na adres:

Limango Polska Sp. z o.o.
c/o Rhenus Logistics S.A.
Łozienica
Ul. Prosta 16
72-100 Goleniów

Pamiętam jak przyszło moje pierwsze zamówienie z Limango i znalazłam informację, że formularz zwrotu znajdę na stronie Limango i nie jest dodawany automatycznie do każdego zamówienia ze względu na ochronę środowiska. Bardzo spodobała mi się taka polityka i tutaj firma dostała ode mnie duży plus. Poniżej wrzucam Wam procedurę zwrotu, niestety nie mogłam pokazać Wam dokładniej, bo moje ostatnie zamówienie jeszcze nie dotarło, a komoda jest z nami już od maja (czyli nie łapie się na  30 – dniowe prawo zwrotu).

Może być jeszcze taniej! Bony.

Bony można zdobyć na wiele sposobów, poniżej podam Wam kilka przykładów:

  • jednorazowy bon za uzupełnienie profilu
  • bon urodzinowy (musicie mieć podaną datę urodzin)
  • okresowy cashback czyli otrzymanie bonu po zrobionych zakupach (jest tak np. teraz – jeżeli między 8.10 a 15.10 2018 r. zrobi się zakupy za min. 500zł, to do konta zostanie przypisany bon na 100zł na następne zakupy [KLIK])
  • bony w akcjach typu Stylowe Zakupy, Weekendy Zniżek z Avanti/Logo
  • bony okazjonalne (np. w ubiegłym roku był bon z okazji Czarnego Piątku, w tym roku wypada  23.11.2018 r.)
  •  bon za polecenie Limango znajomym (bardzo lubię możliwość takiego polecania!)
  • bony z newsletter, o których wspominałam na początku

Bardzo często jest też darmowa wysyłka. 🙂

Limango OUTLET dla tych, którym się spieszy

Jest jeszcze opcja, dla tych, którzy nie lubią się rejestrować lub potrzebują czegoś na wczoraj (to jakby o mnie haha). Możecie skorzystać z oferty Limango Outlet – ja przeglądając zazwyczaj wpisuje konkretne marki lub nazwy produktów, które mnie interesują. Latem upolowałam świetne sandały na koturnie właśnie w outlecie

View this post on Instagram

Potrzebuję porady, a Wy jesteście niezawodne! ❤️ Kupiłam sobie kieckę, w której podoba mi się absolutnie wszystko, jest mega wygodna, jak na mnie szyta no i świetnie nadaje się do karmienia, co widać na załączonym obrazku 😜😂 Kiedy do mnie dzisiaj przyszła, z niecierpliwością otworzyłam paczkę, założyłam, żeby przymierzyć i… okazało się, że wszystko fajnie, ale ze względu na specyfikę dekoltu, mój karmiący biust w rozmiarze jeden cycek B, drugi D po prostu z kiecki ucieka. Co założyć pod nią, aby nie zepsuć jej wyglądu, ale jednak, żeby nie zorientować się nagle, ze przez pół miasta idzie się topless? 🤔 . . . . . #instamatki #instamateczki #mama #kobieta #zona #wife #mother #instamother #dress #sukienka #

A post shared by antoonóvka 🤱🏼 (@antoonovka) on

Ja uwielbiam Limango, o czym doskonale wiecie, jeżeli śliedzicie mnie na Instagramie (KLIK), często pokazuję Wam, co kupiłam. Wiem, że wiele z Was zaraziłam miłością do tego klubu zakupowego. Podsumowując – rejestracja jest prosta, towary pełnowartościowe, ceny atrakcyjne, często można otrzymać bony na kolejne zakupy – no nic tylko dołączać! 😉 Trzeba jednak liczyć się, z tym, że na swoje zakupy trzeba trochę poczekać i to jest chyba jedyny minus zakupów na Limango.

Przygotowałam dla Was ciekawe kąski z obecnie trwających kampanii, zobaczcie może coś Was zainteresuje? 🙂

Wymienne pokrowce na wózki Greentom (KLIK), zabawki, w tym kuchnie i akcesoria kuchenne KidKraft – mamy kuchnię i jakość wykonania, wygląd i wszystkie szczegóły były warte każdej złotówki! (KLIK), akcesoria NUK, mają świetne kubeczki do nauki samodzielnego picia (KLIK), buty Melissa – tak, tak te pięknie pachnące, są również sandałki dziecięce !!! (KLIK) i wiele innych rzeczy. Ja właśnie zamówiłam lampę do sypialni, ale ciiiiicho – konsultowałam z mężem (KLIK) 😀

P.S.

Mogę Wam jeszcze zdradzić, że na początku listopada ruszy mnóstwo kampanii z zabawkami i produktami dla dzieci, z gwarancją dostawy przed Świętami, do końca roku powinna pojawić się również kampania mebli AC Design (to ta moja kolorowa komoda), Chipie i Plan Toys. U nas zabawek pod dostatkiem, ale na Chipie zacieram ręce i nie mogę się doczekać! 🙂 A Wy znacie Limango, lubicie? A może dopiero się dowiedziałyście?

Wpis powstał we współpracy z Limango.pl

***
Obserwujcie nas na Instagramie (KLIK) i bądźcie na bieżąco! Zapraszam też na Facebook’a Antoonóvki (KLIK, klik). Do zobaczenia!

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

O mnie

Cześć! Jestem Asia i bardzo cieszę się, że tu trafiłaś. Jestem mamą dwóch córek - starszej Antoniny i młodszej Franciszki. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią, a od 2016 roku współpracuję z grupą Bezpieczni zajmującą się bezpieczeństwem w podróży. Jestem założycielką pierwszej w Polsce grupy poświęconej fotelikom montowanym tyłem (RWF), do której Cię serdecznie zapraszam. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość, uwielbiam fotografię i dobre jedzenie. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close