ScrollToTop

Mama

Przekazanie darów z Mikołajkowej zbiórki dla Schroniska w Dyminach

  • Joanna Janaszek
  • 266
  • Brak komentarzy

Mikołajkowa zbiórka dobiegła końca – dziękuję wszystkim, którzy się przyłączyli i zechcieli pomóc zwierzakom. W ubiegłą środę (5 grudnia 2018 r.) razem z Tosią i Moniką, która zrobiła dla nas zdjęcia z przekazania darów udałyśmy się do Schroniska w Dyminach. Zobaczcie kilka zdjęć podopiecznych schroniska i fotorelację z przekazania darów.

Dlaczego zabrałam do schroniska Tosię?

Tego dnia specjalnie odebrałam Młodą wcześniej, a Franię zostawiłam pod opieką taty. Owszem, mogłam przecież jechać sama – byłoby łatwiej, bez ubierania i rozbierania, wyjmowania z fotelika i ponownego wkładania. Przekazałabym po prostu dary i pojechała do przedszkola, po co więc utrudniać sobie życie? Ano po to, żeby Tosia nie tylko wiedziała, że pomaganie jest ważne, przyjemne i potrzebne, ale też żeby aktywnie w nim uczestniczyła. W październiku w pełni świadomie oddała swoje włosy dla Fundacji Ran’n’roll, ale o tym już Wam pisałam. Zależy mi, żeby od najmłodszych lat dziewczyny wiedziały, że nie trzeba być milionerem aby pomagać, że liczy się każdy gest i że można pomagać innym (zarówno ludziom jak i zwierzętom) na różne sposoby.

Daj włos! Tosia oddała swoje włosy – zobacz jej nową fryzurę + lista salonów w Kielcach współpracujących z fundacją Rak’n’Roll

Przekazanie darów i podziękowania

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyłączyli się do Mikołajkowej zbiórki, w szczególności przedszkolakom i ich rodzicom z Bilczy i okolic, firmie BebeStragan za przekazanie pudła darów i mojej mamie, która poprosiła mnie, żebym w jej imieniu kupiła karmę dla zwierzaków.

W Schronisku trwają prace remontowe, budowane są nowe kojce dla zwierząt, klatki psów są czyste, a zwierzaki zadbane – oczywiście wchodząc dalej oczy zrobiły mi się mokre i najchętniej przygarnęłabym całą zgraję, ale wiem, że jest to niemożliwe. Dlatego tak bardzo cieszy mnie widok spacerujących z wolontariuszami psów (ilekroć przejeżdżam obok schroniska widuję ludzi z psami na spacerze, to naprawdę cieszy) Oczywiście, że to tylko namiastka prawdziwego domu, dlatego wciąż pracuję nad mężem, żeby przygarnąć chociaż jednego psa i dać mu ogrom miłości, bo tej w sercu dla zwierzaków mam jeszcze mnóstwo i spokojnie starczy jej dla innych zwierząt poza naszym Rysiem.

Kolejną zbiórkę planuję zorganizować w okresie wakacyjnym, postaram się również o znalezienie miejsca bliżej centrum Kielc, bo sporo z Was miało do miejsca zbiórki kompletnie nie po drodze. A teraz zapraszam na obiecaną relację z przekazania darów i kilka zdjęć podopiecznych schroniska w Dyminach, którzy czekają na nowy dom. A Tobie Monia ogromnie dziękuję za zdjęcia! Fot. Monika Kozera Fotografia (koniecznie zobaczcie jakie Monia ma piękne portfolio! KLIK)

Macie w domu adopciaki? 🙂

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

O mnie

Cześć! Jestem Asia i bardzo cieszę się, że tu trafiłaś. Jestem mamą dwóch córek - starszej Antoniny i młodszej Franciszki. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią, a od 2016 roku współpracuję z grupą Bezpieczni zajmującą się bezpieczeństwem w podróży. Jestem założycielką pierwszej w Polsce grupy poświęconej fotelikom montowanym tyłem (RWF), do której Cię serdecznie zapraszam. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość, uwielbiam fotografię i dobre jedzenie. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close