ScrollToTop

Foteliki Samochodowe

Na co zwrócić uwagę wybierając fotelik dla noworodka?

  • Joanna Janaszek
  • 3 854
  • 9 komentarzy

Jedną z najważniejszych rzeczy w wyprawce jest fotelik dla noworodka. Pomimo, że świadomość w tym temacie wciąż rośnie, nadal większość rodziców przewozi swoje dzieci w łupinach noname sprzedawanych w zestawach z wózkiem 3w1. Niektórzy o zgrozo montują pierwsze foteliki przodem lub przewożą dzieci na kolanach… Dlaczego? Dlaczego tak dużą wagę przykładamy do wyboru wózka, łóżeczka, materacyka, a do wyboru fotelika samochodowego, który może uratować życie dziecka nie przykładamy już większej uwagi?

Tłumaczenie, że nie planuje się z niemowlakiem długich podróży, że jeździ się tylko na krótkie odcinki, że naprawdę nie ma potrzeby kupowania lepszego fotelika jest dla mnie po prostu głupie. Mnóstwo wypadków zdarza się właśnie na krótkich trasach, niektóre tuż pod domem. Wizyta w przychodni, wyjazd do dziadków, święta u rodziny czy krótki weekendowy wypad za miasto – takich sytuacji w pierwszym roku dziecka (bo pierwszy fotelik wymienia się właśnie w okolicy roku) będzie na pewno mnóstwo. Dbając o zdrowie swojego dziecka zadbajcie w pierwszej kolejności o jego bezpieczeństwo w samochodzie.

Jeżeli tu jesteście to znaczy, że interesuje Was temat wyboru pierwszego fotelika samochodowego. Świetnie! Pierwszy i najważniejszy krok został zrobiony, zainteresowaliście się temat, teraz musicie dowiedzieć się kilku podstawowych rzeczy i znaleźć w swojej okolicy sklep ekspercki, w którym przymierzycie i dobierzecie odpowiedni fotelik samochodowy.

Jeżeli jesteś w ciąży koniecznie przeczytaj dlaczego kobieta w ciąży powinna zapinać pasy bezpieczeństwa!

Pasy bezpieczeństwa w ciąży – czy trzeba i dlaczego warto je zapinać? KONKURS!

Na co zwrócić uwagę wybierając fotelik dla noworodka?

Rodzice, w szczególności spodziewający się pierwszego dziecka mogą czuć się zagubieni w gąszczu informacji na temat wyprawki jakie serwują nam media. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło związane z fotelikami np. „fotelik dla noworodka” a przez najbliższe tygodnie będą wyskakiwać reklamy najlepszych fotelików w najatrakcyjniejszych cenach. Na co więc tak naprawdę zwrócić uwagę wybierając fotelik dla noworodka, aby nie wpaść w pułapkę reklamy? W pierwszej kolejności patrzymy na testy jakie przechodzą foteliki dziecięce, o których przeczytacie w kolejnych akapitach. Dobre modele foteli z kategorii 0-13 kg powinny mieć 5 lub 4 gwiazdki za bezpieczeństwo w teście instytutu ADAC oraz pięciopunktowe (otymalnie) lub trzyunktowe pasy bezpieczeństwa. Po przymiarce w samochodzie kąt powinien wynosić pomiędzy 40 – 45 stopni i nigdy nie może przekraczać 45 stopni.

W ofercie niemal wszystkich producentów są fotele z kategorii 0 – 18 kg, 0 – 25 kg, a nawet 0 – 36 kg, posiadające specjalne wkładki dla noworodków. Niestety w zdecydowanej większości nie nadają się do przewożenia tak małych dzieci. W niektórych instrukcjach jest zaznaczone, że można przewozić w nich dzieci +/- od 6 miesiąca bądź dopiero od określonego wzrostu. Na polskim rynku jest tylko jeden fotel z większej, poza 0 – 13 kg kategorii nadającej się dla dziecka od urodzenia. Jest to Klippan KISS 2 Plus (0 – 18 kg) (klik), w którym dziecko w zależności od gabarytów pojeździ nawet do 4/5 roku życia. Na górnym, lewym zdjęciu trzymiesięczna Frania w pozycji I, z użyciem specjalnych wkładek, na dolnym zdjęciu 3,5 – letnia Tosia. W przypadku młodszych dzieci (Franka) można zdjąć zagłówek.

Warto zwrócić również uwagę na fotele montowane na specjalnej bazie. Dla niektórych rodziców baza może być ciekawym rozwiązaniem, ponieważ w samochodzie montuje się ją raz, a później wkłada się fotelik, który musi tylko kliknąć – na tym polega cały montaż. Jest prostszy, eliminuje potencjalne błędy montażowe i jest zdecydowanie szybszy, dlatego rodzice tak lubią to rozwiązanie. Tutaj również warto zwrócić uwagę na ocenę w testach bezpieczeństwa, ponieważ ten sam fotelik montowany na bazie i bez bazy może osiągnąć różne wyniki w testach zderzeniowych. Fotelik samochodowy z kategorii 0 – 13 kg montowany bez bazy jak i na bazie musi być stabilny i odpowiednio dociągnięty.

Ostatnią rzeczą, na którą powinno zwracać się uwagę jest potencjalne dopasowanie fotelika do wózka – jest to opcja dodatkowa, która nie powinna być wyznacznikiem oraz nadużywana i np. wykorzystywana na spacerach!

W pierwszej kolejności zawsze powinno się brać pod uwagę modele z testami bezpieczeństwa. Poniżej krótko scharakteryzuję kilka najpopularniejszych norm i testów z jakimi rodzice najczęściej spotykają się stając przed wyborem fotelika.

Norma  ECE r44/04 dopuszcza fotelik samochodowy do sprzedaży na rynku europejskim, co oznacza wyłącznie to, że każdy fotelik dopuszczony do sprzedaży musi tę normę posiadać. Mają ją zarówno modele bezpieczne jak i te, które niestety z bezpieczeństwem mają niewiele wspólnego. Normy tej nie traktujemy więc jako wyznacznika bezpiecznego fotelika (chociaż nadal można spotkać sprzedawców twierdzących, że posiadanie normy ECE r44/04 = bezpieczny fotelik samochodowy).

Testy ADAC to niezależne testy zderzeniowe foteli samochodowych przeprowadzane dwa razy do roku, w których brane są pod uwagę najpopularniejsze modele kupowane na niemieckim rynku. W Polsce przyjęło się określanie wyników przy pomocy gwiazdek. ADAC bada między innymi łatwość montażu, jakość tapicerki, ale przede wszystkim bezpieczeństwo. I to właśnie na wyniki za bezpieczeństwo powinniśmy zwracać uwagę wybierając fotelik samochodowy.

Norma I-Size (R-129) weszła w życie w lipcu 2013 roku wprowadzając nowe zasady w przewożeniu dzieci poniżej 15 miesiąca życia. Według tej normy dzieci poniżej 15 miesiąca życia mają obowiązek podróżowania tyłem do kierunku jazdy. Regulacja I-Size narzuca też minimalne kryteria dotyczące uderzeń bocznych, zatem wybierając fotelik samochodowy warto zwrócić uwagę czy posiada już homologację I-Size. Teoretycznie wszystkie foteliki z normą I-Size powinny pasować do samochodów wyposażonych w isofix, w praktyce wychodzi jednak nieco inaczej, dlatego fotelik samochodowy zawsze trzeba mierzyć, a tyłem wozić jak najdłużej, nawet do 5 roku życia, a nie tylko do 15 miesiąca.

Test Plus to kolejny niezależny test zderzeniowy przeprowadzany przez szwedzki instytut VTI. Jest on dobrowolny i każdy producent fotelików samochodowych może zgłosić do niego swój model fotelika. Dlaczego więc jest tak mało foteli mających Test Plus? Test  Plus bada wyłącznie obciążenie na szyję dziecka podczas zderzenia, w związku z tym zaliczają go tylko modele montowane tyłem do kierunku jazdy (przodem siły działające na szyję dziecka są zbyt duże), których obciążenie na szyję podczas zderzenia nie grozi jej złamaniem i jest to kolejno dla dzieci poniżej 3 roku życia 122 kg, a dla dzieci poniżej 6 roku życia 164 kg.

Foteliki używane i termin ważności fotelika

Pamiętajcie, że foteliki samochodowe wykonane są z tworzyw, które podczas użytkowania się zużywają i mają jasno określony „termin przydatności”, czyli czas, w jakim użytkowanie fotelika jest całkowicie bezpieczne, a sam fotelik zapewni dziecku należytą ochronę. Jestem zwolenniczką przekazywania sobie ubranek i zabawek oraz kupowania używanych rzeczy. Jest to tańsze, bardziej ekologiczne, modne i w ogóle fajne rozwiązanie, ale są rzeczy, których nie powinniśmy kupować używanych. Należą do nich m.in. foteliki samochodowe. I tak jak datę produkcji możemy łatwo sprawdzić i dodać sobie do niej lata, przez które może być użytkowany fotelik (stosowna informacja powinna znajdować się w instrukcji), tak nie jesteśmy w stanie określić czy model, który chcemy kupić nie brał udziału w kolizji czy wypadku. Wielu uszkodzeń nie widać gołym okiem, nie da się również przeprowadzić żadnej ekspertyzy, która da 100% pewności, że fotelik jest bezwypadkowy. Inna sprawa, kiedy znamy historię fotelika i np. jego właścicieli, którym możemy zaufać. Wtedy, pod warunkiem, że dany model pasuje do naszego samochodu, możemy zdecydować się na zakup używanego modelu i spać spokojnie.

Maxi Cosi – cztery cyfry pod kodem kreskowym, 08 15, czyli 8 tydzień 2015 r.

Gdzie jest data produkcji fotelika?

Bardzo ważna, a często pomijaną sprawą jest nauka montażu. Bądźcie tymi klientami, którzy pytają, wypytują, proszą o to, żeby nauczyć ich montażu – pracowałam w Tylem.pl i uwierzcie mi, że taki rodzaj klientów jest pożądany. Poza tym krótką intrukcję montażu fotelika macie z boku, jeżeli nie macie pewności zerknijcie zanim zapniecie pasy. Aby łupina montowana przy pomocy pasów bezpieczeństwa była stabilna trzeba ją porządnie dociągnąć, w tym celu należy zapiąć fotelik, a następnie dopchnąć go i naciągnąć pasy – czynność powtarzać do momentu, aż fotelik będzie siedział sztywno na swoim miejscu. Jeżeli chodzi o pałąk to w zdecydowanej większości łupin należy go postawić, ale nie we wszystkich – zawsze srawdzajcie instrukcje!

Podsumowując:

  • wybieraj modele, które osiągają dobre wyniki w niezależnych testach zderzeniowych;
  • fotelik przed zakupem ZAWSZE przymierz do samochodu;
  • naucz się poprawnego montażu swojego fotelika;
  • jeżeli decydujesz się na model używany, pamiętaj żeby mieć go ze sprawdzonego źródła, sprawdź też jego datę produckcji.

Mam nadzieję, że tym wpisem rozjaśniłam Wam trochę temat wyboru pierwszego fotelika samochodowego. Jeżeli macie pytania – śmiało piszcie w komentarzach, postaram się rozwiać Wasze wątpliwości. A teraz koniecznie znajdźcie sklep ekspercki w Waszej okolicy. W Warszawie i Szczecinie polecam Wam oczywiście wizytę w Tylem.pl – koniecznie przez “L”.  😉

I zawsze, ale to zawsze zapinaj swoje dziecko w foteliku tak mocno jak je kochasz! 🙂

***
Przydatny artykuł? Udostępnij, skomentuj, daj kciuka w górę – jest mi bardzo miło, kiedy widzę, że doceniasz moją pracę. Ponadto klikając like na Facebook’u (TUTAJ) będziesz zawsze na bieżąco, a na INSTAGRAMIE i #instastory (o TUT AJ) podejrzysz, co robimy i gdzie nas nosi. Do zobaczenia! 🙂

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

  • Rozala miała takiego noname, Florka już wozi się w Kiddy Evolution pro 2 😉 Jest mega różnica między tymi fotelami.

  • Monika

    Bzdura, bzdura pogania. Obserwując Cię od jakiegoś czasu mozna zauważyć, że głównie liczy się marka i cena. Skoro ten wpis miał pomóc zrozumiec rodzicom dlaczego odpowiedni fotelik jest tak ważny, to gdzie ranking dla każdego? Pokaż mi rodzine w polsce, która jest w stanie wydać 1500zl na fotelik, gdzie rzeczy do kupienia na pierwsze już jest ogrom? Czy nie mozna pokazać fotelika za 400, 800 i 1500 aby żaden rodzić nie musiał myśleć “jestem rakim nieudacznikiem że nie stać mnie na bezpieczeństwo mojego dziecka”

    • Joanna Janaszek

      Moniko widzę, że nie przeczytałaś wcale lub przeczytałaś tekst bardzo pobieżnie, zapraszam więc do uważniejszej lektury. 🙂 Jeżeli chodzi o model, w którym jeździ Franka to chyba oczywiste, że to on będzie na zdjęciach, jak widzisz jest też fotelik MC po Antoninie, czy jego już nie zauważyłaś? Proszę również o konkretne argumenty, gdzie te bzdury?

  • madulaa

    My w tylem.pl zostawiliśmy fortunę, nie żałuję jednak ani jednej złotówki- mamy pewność, że wybraliśmy najlepsze rozwiązanie a nasze dziecko jest bezpieczne.

  • Wielopokoleniowo 3

    Fotelik dla noworodków już raczej nam się nie przyda 😉

  • magda

    A Ty jesteś zadowolona z Kissa dla Frani? Woziliście ją w nim od początku?
    U nas starszy syn teraz jeździ w tym foteliku i zastanawiamy się jaki kupić kolejny. Czy dla starszego inny tylem czy dla malucha lupinę.

    • Joanna Janaszek

      Na początku jeździła w MC, bo praktycznie nie jeździliśmy, a KISSa mieliśmy zamontowanego w samochodzie dziadka dla Tośki, bo zdarzyło się że musiała z nimi jechać. Przed wyjazdem na wielkanoc przemontowaliśmy KISS’a do nas i Franka już więcej w MC nie nie pojechała. 😛 Zupełnie inna pozycja (to z resztą widać na zdjęciach) i w podróży do tej pory nawet nie mrunkęła, a w MC trochę marudziła jak nie spała. Ja w ogóle uwielbiam ten fotelik i na pewno poświęcę mu osobny wpis, bo uważam, że przez swoją brzydotę jest bardzo niedoceniany.

      Ale zanim podejmiecie decyzję sprawdźcie jaki macie kąt w pozycji I.

      • Magda

        dziękuję za odpowiedź, my też jesteśmy zadowoleni z tego fotelika, ma w sobie to coś:) Wcześniejszy mc nie przypadł nam do gustu. W kissie syn jest dużo wyżej i więcej widzi przez okno, może dlatego dzieci bardziej go lubią.
        Ostatnio przymierzałam wkladki i wydaje mi się, że można nimi ułożyć dzidziusia bardziej i mniej na plasko. Nie wiem jaki mamy kąt teraz, ale spróbuje to sprawdzić 🙂
        Fotel kupiliśmy w tylem.pl pewne tam pojedziemy po 2 fotelik jak już nowy maluch będzie prawie z nami:)

  • Uzupełniam: jeśli chodzi o dopasowanie łupinki do samochodu, to przez ostatnie 2 lata (tak, mam dwulatkę, która do soboty jeździła w foteliku 0-13) zdarzyło mi się montować takowy fotelik w więcej niż 20 autach – tylko do jednego nie pasowała, ale nie z powodu kąta, tylko bo pasy były za krótkie. Nie mamy własnego auta, więc dla mnie rada “przymierz” okazała się kompletnie nieprzydatna.

    Chciałabym, żeby producenci fotelików wdrożyli jakiś program odzysku plastiku albo innego recyklingu – może mogliby produkować z przetworzonego tworzywa jakieś akcesoria do wózków albo nie wiem, wypełnienie do czegoś, bo rozumiem, że sama skorupa fotelika musi być nowa dla bezpieczeństwa. Ale już skorupa z gondoli czy uchwyt na kubek, albo zabawki – niekoniecznie.

    Bardzo mnie boli fakt, że fotelika nie da się jakoś zutylizować 🙁 #zerowaste Nasz wykorzystaliśmy do ostatniej kropli 😉 A teraz będzie służyć jeszcze jednemu dziecku w rodzinie.

    A na RWF 9+ zrobiliśmy zrzutę w rodzinie na święta. Dziecku jeszcze wszystko jedno, ile dostanie prezentów, ale nam nie jest wszystko jedno, czy jest bezpieczne. Szkoda tylko, że nie ma rozwiązań bardziej mobilnych, bo coraz więcej ludzi decyduje się nie mieć samochodu.

O mnie

Cześć! Jestem Asia i bardzo cieszę się, że tu trafiłaś. Jestem mamą dwóch córek - starszej Antoniny i młodszej Franciszki. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią, a od 2016 roku współpracuję z grupą Bezpieczni zajmującą się bezpieczeństwem w podróży. Jestem założycielką pierwszej w Polsce grupy poświęconej fotelikom montowanym tyłem (RWF), do której Cię serdecznie zapraszam. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość, uwielbiam fotografię i dobre jedzenie. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close