KategoriaPół żartem

Jak wyczyścić materiałowy pasek od zegarka w 5 minut?

Jeżeli Twój pasek od zegarka jest biały lub ma białe elementy, wiedz, że będziesz powracać do tego wpisu co najmniej raz na dwa miesiące, chociaż bardziej prawdopodobnym jest, że stanie się to częściej. Kiedy wybierałam pasek, który chcę, nie zaprzątałam sobie głowy faktem, iż materiałowy może się szybko brudzić – no hello, kto zastanawia się nad takimi rzeczami?! 😉 Po miesiącu z przerażeniem stwierdziłam, że noszę na ręce kameleona, bo szarego paska to ja pewno nie zamawiałam… Czytaj dalej

Jeszcze karmisz?! – cięte i zabawne riposty czytelniczek

Na początku roku wraz z koszulove.com organizowałam konkurs, w którym trzebało podać najciekawszą/najśmieszniejszą/najfajniejszą ripostę na pytanie: „Jeszcze karmisz!?”. Wybórł trudny i wiele razy turlałam się ze śmiechu po łóżku, ale ostatecznie nagrodę zgarnęła Anita tekstem: „Jeszcze!? Dopiero zaczęłam!„. Obiecałam wtedy opublikować pozostałe komentarze i tak o to powstał zbiór najlepszych ripost, które możemy zaserwować w odpowiedzi na ulubione pytanie matek długokarmiących. Czytaj dalej

Z pamiętnika żłobkowej mamy

Optymizm, radość i ekscytacja – tymi trzema słowami można opisać mój stan, kiedy zaczęłam realizować plan posłania Antoniny do żłobka. Jednak targające mną później skrajne emocje sprawiły, że postanowiłam spisywać dziennik adaptacyjny żłobkowicza, a w zasadzie dziennik adaptacyjny żłobkowej mamy. Chodź, opowiem Ci jak toło u nas…  Czytaj dalej

Typowa Mama i jej wyobraźnia.

My matki wyróżniamy się pewną cechą szczególną. Wyobraźnią. Wybujałą wyobraźnią. Strasznie wybujałą wyobraźnią. Tak się teraz zastanawiam… Większość z nas mogłaby pisać scenariusze do telenoweli, potrafimy taaak dramatyzować. Trochę jestem przerażona, bo to dopiero rok macierzyństwa, a ja w swoich scenariuszach prześcigam moją Mamę. Albo mi się wydaje i z wekiem człowiek potrafi trzymać swoją wyobraźnię na wodzy. Ty też cierpisz na przerost wyobrażeń. Jestem tego pewna! I Ty i Ty i Ty tam też. Na pewno! Czytaj dalej

Zimę kocham. Zimy nienawidzę.

Zima możeć fajna. Pod warunkiem, że przychodzi w terminie, zasypuje świat białym puchem, nos zaczerwieni lekkim mrozem i po Świętach/feriach pozostanie pięknym wspomnieniem uwiecznionym na fotografiach. Gorzej gdy bierze nas z zaskoczenia, przychodzi w październiku i piękną, polską, złotą jesień zasypuje białą ciapą, bo puchem przy temperaturze plus jeden tego się nazwać nie da… Czytaj dalej

Wpadki matki

Szybki rachunek sumienia i okazuje się, że nie musiszć nawet roztrzepaną matką, możeszć idealną panią domu, idealną mamą, a i tak prędzej czy później zaliczysz jakąś wpadkę. Grunt to zaliczać wpadki (nie)kontrolowane, które nie odbiją się na zdrowiu Twojego malucha, także oczy naokoło głowy i… Opsss! Czytaj dalej

30 centymetrów wystarczy.

Pamiętam jak w ciąży zarzekałam się, że nigdy nie popełnię tego błędu i nie będę spać z dzieckiem. Albo jak mówiłam, że będę karmić sześć, góra dziewięć miesięcy. Życie weryfikuje nasze plany o czym mogłam przekonać się już nie raz. No, ale przecież nigdy się nie nauczę, żeby nie mówić nigdy, prawda? Czytaj dalej