KategoriaHistorie czytelników

Historia jakich wiele, niestety.

Piszecie do mnie codziennie, najczęściej powodem Waszych wiadomości są małe przyrosty. W większości sytuacji kieruję Was do doradców laktacyjnych. Mam wiedzę, ale nie zawszę mogę jej użyć, nie wtedy, kiedy chodzi o zdrowie i dobro Waszych dzieci. Służę radą i wsparciem, ale nie mogę wziąć na siebie odpowiedzialności  za ocenę stanu noworodka czy niemowlęcia na podstawie danych podanych przez internet. Są jednak przypadki, w których poza dodaniem otuchy i przywróceniem wiary w siebie, która tak skutecznie podkopywanawa przez lekarzy – tych, którzy w teorii stać powinni na straży naszego zdrowia i dbać, o to aby wspierać karmienie naturalne… Są sytuacje, w których po zebraniu krótkiego wywiadu mogę powiedzieć: karmcie się i śpijcie spokojnie, nie ma powodu do niepokoju. Czytaj dalej

Zespół Turnera – kiedy brakuje chromosomu X

Każdy z nas posiada 46 chromosomów, jednak zdarza się, że dziecko, które rośnie pod twoim sercem ma o jeden za dużo lub za mało. Kilka miesięcy temu poznałam cudowną mamę niezwykłej dziewczynki. Dziewczynki, u której po drodze na ten świat zagubił się jeden chromosom X. Dziewczynki, która na pierwszy rzut oka zupełnie niczym nie różni się od swoich rówieśników. Poznajcie Natalkę i jej mamę – Monikę oraz małego, rozbrykanego urwisa Daniela. Czytaj dalej

NanoKnife. Nie dla wszystkich.

Rak zabija około dwudziestu tysięcy osób dziennie. Pomimo, że medycyna wciąż idzie do przodu, w dalszym ciągu niektóre odmiany nowotworu są wyrokiem. Tak jest m. in. z rakiem trzustki – zazwyczaj nieoperacyjny, nie dający żadnej nadziei choremu. W ubiegłym roku walkę z nim przegrała Anna Przybylska, a w tym moja ukochana ciocia. O publikację tych słów poprosił mnie wujek. Czytaj dalej

Przeczucie

Monika na początku napisała, że miałyśmy podobną historię. Ja po przeczytaniu jej uważam, że jedynym podobieństwemł poród po terminie. To, co musieli przejść rodzice przez zaniedbanie lekarzy to istny koszmar, którego nie jestem w stanie sobie wyobrazić. Czytając te słowa miałam ciarki na całym ciele, a w pewnym momencie łzy pociekły mi po policzkach. Ich historia na szczęście zakończyła się happy endem i nawet nie chcę myśleć, że mogłoć inaczej… Czytaj dalej