ScrollToTop

Dziecko

Nie zawsze mamy ochotę na zabawę z dzieckiem – to jest zupełnie normalne!

  • Joanna Janaszek
  • 1 205
  • Brak komentarzy

Jako absolutna fanka LEGO nie mogłam doczekać się momentu, kiedy Antosia zacznie interesować się LEGO DUPLO i będę mogła bezkarnie i na każdą okazję kupować jej zestawy, a później budować, konstruować i bawić się z Nią. Zabawa LEGO to zdecydowanie coś, co lubię i sprawia mi równie dużą frajdę, co mojej córce. Czy to oznacza, że do zabawy zawsze podchodzę entuzjastycznie? Oczywiście, że nie i nie mam z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia.

Kiedyś miałam. Jako świeżo upieczona matka ciągle byłam przy Antosi, mówiłam do Niej, pokazywałam zabawki, przeglądałąm kontrastowe książeczki. Powiecie, że to normalne, ale nie! Ja byłam z Nią naprawdę cały czas, a każda próba odejścia, czy zrobienia czegokolwek dla siebie kończyla się potwornymi wyrzutami sumienia. Tośka była dość spokojnym dzieckiem – potrafiła leżeć na macie i przyglądać się zabawkom, uwielbiała spędzać czas na brzuszku i bywały chwile, w których naprawdę mogłam po prostu w spokoju coś zrobić. Niestety miałam w głowie blokadę, wrażenie, że jeżeli tylko nie dam z siebie 100% przez 24 godziny na dobę to moje dziecko nie będzie się prawidłowo rozwijać, a między nami nie będzie odpowiedniej więzi! Na samo wspomnienie uśmiecham się pod nosem i śmieję z samej siebie. Dzisiaj wiem, że nie muszę być z dzieckiem ciągle i poświęcać mu całego swojego czasu. Dzisiaj potrafię przyznać się też nie tylko sama przed sobą, ale również przed Wami, że nie zawsze mam ochotę na zabawę, a niektórych aktywności po prostu nie lubię! Oczywiście, żeby nie było że popadam ze skrajności w skrajność – nadal mnóstwo czasu spędzamy wspólnie, bawimy się, rysujemy i czytamy książki.

No ale nie oszukujmy się – zabawa z dzieckiem nie zawsze sprawia nam przyjemność i nie ma w tym nic złego. Ile czasu można udawać pieska, bawić się w sklep albo zachwycać wyimaginowanym jedzeniem? Stajemy na głowie wymyślając kreatywne zabawy, malując, rysując, wycinając, nie tylko dlatego, żeby urozmaicić dziecku dni, ale również ze względu na siebie. Każdy z nas ma swoje ulubione zabawy i najważniejsze jest aby znaleźć aktywność, która będzie sprawiać przyjemność nie tylko dziecku, ale też dorosłemu, bo dzieci widzą więcej niż nam się wydaje. Wyczuwają dni, w których nie mamy ochoty się bawić, w których jesteśmy obecni tylko ciałem, a myślami krążymy zupełnie w innym świecie. W takie dni zabawy, których nie lubimy wydają się być jeszcze dłuższe i monotonne. Ja stawiam wtedy na szczerość. Mówię np. że jestem bardzo zmęczona i nie mam ochoty bawić się w sklep, ale z przyjemnością poczytam książki, porysuję albo będę chorym pacjentem, którego trzeba wyleczyć – jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby nie udało nam się wymyślić zabawy, która zadowoliłaby nas obie. Są też dni, w których jedyne o czym marzę to przykrycie się kocem i ukrycie przed całym światem, wtedy na ratunek przychodzi TT, albo ulubiona bajka. Już bez wyrzutów sumienia.

Są jednak zabawy, których nie odmawiam, bo sprawiają mi ogromną frajdę. W moim przypadku jest to zabawa klockami LEGO. Kiedy tylko Antosia przekroczyła magiczną granicę 1,5 roku w naszym domu nagle zrobiło się więcej okazji do obdarwywania małymi upominkami. 😛 Nie chcę nawet liczyć ile złotówek jest w tych plastikowych klockach. Najważniejsze jest to, że Tosia podziela moją pasję, a na zabawie klockami możemy spędzić czasami naprawdę mnóstwo czasu kompletnie nie patrząc na zegarek i zapominając o całym otaczającym nas świecie. Klocki jeżdżą z nami wszędzie, kiedy pasa hasło – “Tosiu spakuj zabawki, które chcesz wziąć do krowy (krowa to walizka Tośki)” są dwie rzeczy, które lądują tam za każdym razem. Ulubione książki i klocki – to zdecydowanie nasze pewniaki. 🙂

LEGO DUPLO dla dzieci w wieku 1 – 2 lata

Ten etap z jednej strony mamy już za sobą, a z drugiej przed sobą. Frania będzie w lepszej sytuacji, bo Antonina dopiero kompletowała klocki, a Młodsza dostanie cały pakiet od razu. Budowanie jak najwyższej wieży z klocków i jej niszczenie – zdecydowanie NAJWIĘKSZA frajda pierwszych zabaw klockami. Ponadto od początku u nas hitem była zabawa figurkami.

LEGO DUPLO dla dzieci w wieku 2 – 3 lata

Tutaj zaczynają się już konstrukcje. Mamo, Tato zbuduj mi coś, a ja to zniszczę! Jednak budowanie coraz bardziej wypiera niszczenie, chociaż wieża z klocków nadal jest na topie, ale tym razem Tosia brała już aktywny udział w jej budowaniu. U nas w tym wieku zaczęła się też ogromna fascynacja zwięrzętami, a w duplo jest ich sporo. Zagrody, zwierzątka, ogrywanie różnych scenek i zabieranie figurek nawet do kąpieli. Hitem był pociąg z ludzików i zwierząt.

LEGO DUPLO dla dzieci w wieku 3 – 4 lata

W tym wieku wyobraźnia zaczyna działać na najwyższych obrotach. Pojawiają się własne konktrukcje, inscenizowanie róznych przygód z życia rodziny, nazywanie postaci i przypisywanie im róznych cech. Zabawa w dom, wykorzystywanie klocków konstrukcyjnych do tworzenia różnych rzeczy – u nas są to rakiety, samoloty, samochody, a ostatnim hitem jest budowanie dużego telefonu, który Tosia stworzyła samodzielnie od A do Z. Muszę przyznać, że to właśnie ten etap jest najciekawszy. Istostnym jest fakt, że przez ok. 2 lata uzbierała nam się całkiem pokaźna kolekcja klocków, więc mamy duże pole do popisu i możemy budować już nawet piętrowy dom! 🙂

LEGO DUPLO dla dzieci w wieku 4+

Ten etap jeszcze przed nami, ale podobno dzieci starsze niż 4 lata nadal często wracają do konstrukcji z duplo i z przyjemnością bawią się swoimi figurkami i dużymi klockami, szczególnie że te łączą się z klockami konstrukcyjnymi Lego Classic. Dajcie znać w komenatrzach czy Wasze starszaki nadal interesują się duplo czy już nie. Ja mogę Wam obiecać, że za rok edytuję wpis i dam znać jak sytuacja wygląda u nas. 🙂

Czy warto kupować zamiennki?

Moim zdaniem nie ma na rynku klocków tak idealnych jak DUPLO. Tosia kiedyś dostała w prezencie klocki dość znanej firmy – ja miałam problem, żeby je rozczepić a co dopiero dziecko. Podczas zabawy duplo zdarzają się sytuacje, że Młoda nie może rozłączyć klocków, w szczególności płytek konstrukcyjnych i bardzo się denerwuje. Nie chcę wiedzieć, co byłoby przy klockach, w których ten problem jest nagminny. Poza tym mam wrażenie, a opinie internatów i własne obserwacje to potwierdzają – DUPLO są niezniszczalne! Posłużą więc na lata, dla rodzeństwa, a może nawet i dla dzieci naszych dzieci? 😉

LEGO DUPLO są bezpieczne.

Wiecie z moich wcześniejszych wspiów, że dużą wagę przywiązuję do jakości zabawek jakie daje swojemu dziecku. Zależy mi na tym, aby to czym bawi się Antosia było bezpieczne i nie stanowiło dla Niej zagrożenia. Duplo wykonane są z trwałego i bezpiecznego plastiku, każdy klocek przechodzi również mnóstwo testów i co najważniejsze w LEGO DUPLO nie ma elementów, które dziecko byłoby w stanie połknąć, włożyć do ucha czy nosa. Więcej o testach przeczytacie na oficjalnej stronie Lego. Jedynym zagrożeniem jakie niosą ze sobą klocki jest pozostawienie ich rozrzuconych w pokoju i nadepnięcie na nie bosą stopą. Chyba każdy rodzic zna ten rodzaj bólu. 😛

Na instastory zapytałam Was czy chcecie rabat na świąteczne zakupy, ponad 200 z Was zaznaczyło, że tak, więc do końca grudnia 2017 r. mam dla Was hasło rabatowe, które obowiązuje nie tylko na LEGO DUPLO, ale na CAŁY ASORTYMENT 🙂 Oczywiście w związku z tym, że ja pisałam Wam dzisiaj o Lego polecę parę ciekawych zestawów, szczególnie, że Manfi.pl ma na duplo atrakcyjne ceny, jeżeli dodacie do tego -10%, które macie ode mnie wychodzi najniższa cena za zestaw w sieci. 🙂 A więc…

Na hasło: ANTOONOVKA w sklepie manfi.pl za zakupy zapłacicie 10% mniej.

1 | 2 | 3 | 4 | 5

A na zdjęciach w większości są klocki z zestawów: PIZZERIA, DOM RODZINNY, LECZNICA DLA ZWIERZĄT DR DOSIA, PRZEDSZKOLE.

Partnerem wpisu jest sklep z zabawkami Manfi.pl

***
Podobał się wpis? Udostępnij, skomentuj, daj kciuka w górę – jest mi bardzo miło, kiedy widzę, że doceniasz moją pracę. Ponadto klikając like na Facebook’u (TUTAJ) będziesz zawsze na bieżąco, a na INSTAGRAMIE i #instastory (o TUT AJ) podejrzysz, co robimy i gdzie nas nosi. Do zobaczenia! 🙂

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

O mnie

Cześć! Jestem Asia i bardzo cieszę się, że tu trafiłaś. Jestem mamą dwóch córek (jedną z nich noszę jeszcze pod sercem), ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią, a od 2016 roku współpracuję z grupą Bezpieczni zajmującą się bezpieczeństwem w podróży. Jestem założycielką pierwszej w Polsce grupy poświęconej fotelikom montowanym tyłem (RWF), do której Cię serdecznie zapraszam. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość, uwielbiam fotografię i dobre jedzenie. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close