ScrollToTop

Karmienie Piersią

Wsparcie laktacyjne na kieleckich porodówkach – WYNIKI ANKIETY cz. I

  • Joanna Janaszek
  • 233
  • 3 komentarze

W marcu 2016 r. stworzyłam ankietę dotyczącą wsparcia laktacyjnego na kieleckich porodówkach w latach 2013-2016 i rozesłałam ją po kieleckich grupach związanych z macierzyństwem. Dzięki Wam w ciągu kilku miesięcy zebrałam ponad 340 odpowiedzi, za które każdej z Was z całego serca ogromnie dziękuję. Dzisiaj przedstawiam wstępne wyniki, których analiza niejednokrotnie przysporzyła mnie o ciarki na całym ciele. Jest źle, a wyniki ankiety jednoznacznie to potwierdzają. 

Zapraszam na część pierwszą wyników ankiety dotyczącej wsparcia laktacyjnego na kieleckich porodówkach. To liczby i suche fakty, komentarz pojawi się w raporcie, który opublikuję jak zakończę pełną analizę. W związku z tym, że danych jest bardzo dużo, postanowiłam podzielić je na kilka część. W drugiej części wpisu pojawi się analiza pytań otwartych, a w trzeciej części przeprowadzę analizę porównawczą moich wyników z raportem Najwyższej Izby Kontroli. Na samym końcu zbiorę wszystko w jedną całość i opublikuję raport dotyczący wsparcia laktacyjnego na kieleckich porodówkach. No to zapraszam na część pierwszą:

 

Szpitale, w których rodziły ankietowane kobiety:
Świętokrzyskie Centrum Matki i Noworodka – Prosta 36,6%

Szpital Kielecki św. Aleksandra Sp z o.o. – Kościuszki – 28,5%

Wojewódzki Szpital Zespolony – Czarnów – 34,9% 

Ciąża ankietowanych kobiet była w większości przypadków donoszona (38-42 tc.) – 87,4%, w tym:

38-40 tc. – 45,8%
40-42 tc. – 41,6%

36-38 tc. – 8%

poród poniżej 36 tc. dotyczył 4,6% ankietowanych kobiet

41% rodzących kobiet nie miało kontaktu skóra do skóry ze swoim nowo narodzonym dzieckiem.

Zapytałam też, co działo się z dzieckiem jeżeli kontakt skóra do skóry był uniemożliwiony z powodu stanu zdrowia mamy. Czy ktoś wtedy kangurował dziecko? 

NIE – 41,5%

NIE ZOSTAŁAM POINFORMOWANA – 47,3%

TAK – 11,2%

 

88,8% dzieci, które nie mogły mieć kontaktu skóra do skóry nie było kangurowanych lub ich rodzice nie zostali o tym poinformowani.

Nieco (ale tylko nieco) optymistyczniej (w porównaniu do wcześniej przytoczonych wyników) wygląda pierwsze przystawienie dziecka do piersi, które odbyło się:
w pierwszych 2h – 54,3%

w ciągu pierwszych 5h – 18,2%

po ponad 10h – 20,3%

inne – 7,2%

“Pierwsze karmienie odbywa się jeszcze na sali porodowej, w trakcie kontaktu “skóra do skóry”. Tuż po urodzeniu się dziecka położna powinna położyć je na nagim brzuchu matki i przykryć pieluszką. Jej zadanie polega na zachęceniu matki do karmienia, a także na pomocy i udzieleniu wskazówek. Karmienie należy rozpocząć, gdy noworodek wykazuje gotowość do ssania, potrząsa główką i otwiera buzię, zaczynając szukać piersi. Następuje to na ogół w ciągu kilku-kilkudziesięciu minut po porodzie. Karmienie w kontakcie “skóra do skóry” powinno trwać bez przerywania aż do naturalnego zakończenia. rodzaj porodu nie powinien być znaczną przyczyną odstępstw od standardu.”

“Karmienie piersią w teorii i praktyce”

Czy było dokarmiane dziecko?

TAK – 79,2% (w tym 69,2% mieszanką mlekozastępczą)

mlekiem matki – 7,2%

mlekiem z banku mleka – 2,8%

mieszanką mlekozastępczą – 69,2%

 

CZY PERSONEL MEDYCZNY PYTAŁ MATKI O ZGODĘ NA DOKARMIANIE? 

NIE – 57,9%
TAK – 42,1%

 

W jaki sposób dziecko było dokarmiane?

Butelką – 50,1%

Kubeczkiem – 22,4%

Strzykawką – 4,3%

Systemem SNS – 0,5%

Łyżeczką – 0,3%

INNE – 22,4% ( ze względu na błąd w pytaniach, w tej odpowiedzi znajdują się głównie odpowiedzi matek, których dzieci nie były w ogóle dokarmiane)

 

To wszystko, biorąc pod uwagę raport Najwyższej Izby Kontroli, który ukazał się w ubiegłym tygodniu brzmi naprawdę źle. Jednak jako osoba, która w roku 2014 praktycznie nie znalazła żadnego wsparcia laktacyjnego w Kielcach (wg. raportu 0% doradców laktacyjnych, praktycznie był 1 konsultant, dr Szczukocka) to sytuacja laktacyjna zmieniła się bardzo na plus. Pomijając szpitale, w których nadal wsparcie laktacyjne jest na zatrważająco niskim poziomie, w Kielcach powstało kilka miejsc, w których świeżo upieczona mama uzyska pomoc i wsparcie laktacyjne. Są to m. in.:

✔ Szkoła rodzenia MiA – Olga Stetsiuk;

✔ Mama Zone Kielce;
✔ Gemma – Centrum medycyny intymnej;
✔ dr Szczukocka;

✔ lek. Joanna Zielonko;
✔ Karmicielka (doula i promotor karmienia piersią);

a na fb lokalna grupa Kieleckie Karmienie Piersią.

 

Jeżeli spodziewasz się dziecka, jesteś mamą noworodka lub masz w rodzinie czy wśród znajomych przyszłą mamę poleć jej mój

Krótki poradnik o karmieniu piersią dla kobiet w ciąży i mam noworodków.

***

Podobał Ci się wpis? Udostępnij, skomentuj, daj kciuka w górę – jest mi bardzo miło, kiedy widzę, że doceniasz moją pracę. Ponadto klikając like na Facebook’u (TUTAJ) będziesz zawsze na bieżąco, a na INSTAGRAMIE (o TUTAJ) podejrzysz, co robimy i gdzie nas nosi. Wpadnij też na snapa -> ANTOONOVKA! Do zobaczenia! 🙂

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

  • A.

    Rodzilam na Kosciuszki, kontakt skora do skory trwal moze ze 2 minuty 🙁 w tym czasie coreczka szukala piersi a ja chcialam jej w tym pomoc ale ze wzgledu na koniecznosc szycia po nacieciu zostala mi zabrana. Maz chcial byc z coreczka (sala porodow rodzinnych na Kosciuszki jest dosc duza i jest osobny kacik noworodka, bylo wiec na to miejsce), chcial kangurowac ale zostal wyproszony z sali. Oboje bylismy tak zmeczeni porodem, ze pomimo iz znalismy swoje prawa to adrenalina zrobila swoje i nie walczylismy o nie… Podczas szycia przez 40 minut patrzylam na moje dziecko samotnie lezace i krzyczace w lozeczku i plakalam razem z nia. Pierwsza proba karmienia odbyla sie juz na sali poporodowej na moja wyrazna prosbe. Nie bylo niestety kontaktu skora do skory bo obie bylysmy ubrane. Polozna polozyla corke obok mnie i poszla, nikt nie sprawdzal jak sobie radzimy… Mysle ze glownie przez ten brak pomocy mialysmy problemy z karmieniem i przystawianiem przez caly miesiac po porodzie, ale zawzielam sie, zaciskalam zeby i walczylam o nasze kp.

    Obydwoje z mezem nie mozemy wydarowac tego, ze nasze prawo do tych cudownych pierwszych chwil po porodzie jakim jest kontakt skora do skory zostalo nam odebrane. Owszem, bylam szyta, ale moglam smialo kangurowac coreczke z pomoca meza lub pielegniarek, jednak lekarzom wygodniej bylo po prostu nam to uniemozliwic 🙁

    • A.

      Dodam tylko, ze o checi kangurowania mowilam poloznej jeszcze przed porodem.
      Za namowa pielegniarek ze wzgledu na problemy z kp, corka od pierwszej doby regularnie dokarmiana byla mm, jednak w ksiazeczce zdrowia nie ma o tym ani slowa, tak wiec statystyki szpitala sa “czyste” zarowno jesli chodzi o karmienie jak i kontakt skora do skory, ktory rzekomo mialysmy. A placowce niestety daleko do spelnienia standardow opieki okoloporodowej…

  • podejrzewam, że podobne dane można byłoby uzyskać w wielu miejscach w Polsce. Niestety szpitale kierują się zupełnie innymi standardami niż te rekomendowane. Nie wiem z czego to wynika? Lekarze i pielęgniarki w jakiś sposób się zabezpieczają? Dokumentacja i sztywne wykonywanie procedur jest ważniejsze niż to, co może przynieść duże korzyści? Po cesarskim cięciu sprawa wygląda niestety zapewne dużo gorzej i tutaj pierwsze karmienie odbywa się czasami nawet po kilkunastu godzinach (!), co jest przerażające.

O mnie

Cześć! Jestem Asia i bardzo cieszę się, że tu trafiłaś. Jestem mamą dwóch córek (jedną z nich noszę jeszcze pod sercem), ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią, a od 2016 roku współpracuję z grupą Bezpieczni zajmującą się bezpieczeństwem w podróży. Jestem założycielką pierwszej w Polsce grupy poświęconej fotelikom montowanym tyłem (RWF), do której Cię serdecznie zapraszam. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość, uwielbiam fotografię i dobre jedzenie. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close