ScrollToTop

Podróże

I urodziny #nicminiewisi

  • Joanna Janaszek
  • 251
  • Brak komentarzy

Najczęściej najbardziej popularnym wpisem jest ten, który powstaje spontanicznie. Pomysł, na który wpadam z dnia na dzień okazuje się strzałem w dziesiątkę, a akcję, którą Magda wymyśliła pewnego dnia, akcja która miała trwać tydzień, niedawno skończyła rok. Nie dość, że miałam przyjemność być na urodzinach #nicminiewisi we Wrocławiu to na dodatek byłam jedną z prelegentek. Istne szaleństwo, a dla mnie to też niezły sprawdzian…


Pamiętam dzień, w którym Magda wymyśliła akcję, kiedy do nas (rozmawiałyśmy na czacie wtedy we trzy, Magda, Marta z piwnooka i ja – tworzyłyśmy cykl Matka Natura) napisała i zapytała czy wspomożemy ją, udostępnimy zdjęcie i otagujemy #nicminiewisi. A później… Później z godziny na godzinę akcja nabierała tempa, a my obserwowałyśmy jak licznik hashtagów rośnie dosłownie z minuty na minutę. To było naprawdę niesamowite! Spójrz na daty, wtedy jeszcze nadawałam ze Świata wokół Tosi – kto był ze mną? 😉

Urodziny nicminiewisi

Nie wiem czy wiesz, ale początkowo akcja miała trwać tydzień i zakończyć się kolażem wrzuconych przez internautów zdjęć. Z resztą, całą genezę powstania pięknie opowiada Magda w filmiku, który za każdym razem wyciska ze mnie łzy, obejrzyj koniecznie jeżeli jeszcze go nie widziałaś.

„Ja to tylko trzymam w kupie, a całą akcję tworzą ludzie. To tak naprawdę Wy tworzycie tą akcję i bez was to by zupełnie nie miało racji bytu”

Magdalena Cichońska

Antoniny nie chustowałam, ale od ponad roku nie rozstajemy się z naszym nosidłem. Przez moje ręce przeszły już trzy TULE – pierwsza była w żyrafy, (jeżeli jesteś ze mną dłużej to pewnie pamiętasz, a jeśli nie KLIKnij TUTAJ) i która służy obecnie innej mamie, druga, moja ukochana upolowana na wypuście TULA w serduszka. W całości uszyta z chusty, najukochańsza, jeździ z nami wszędzie, a na wakacjach w Anglii Tosia zrobiła w niej kilkadziesiąt kilometrów (angielskie wakacje KLIKnij TUTAJ). Ja naprawdę nie rozstaję się z nią w ogóle. I trzecia – TULA toddler, która jest na moją kruszynę jeszcze odrobinę za duża, ale powoli, powoli do niej dorasta. Wiem jedno – kolejne dziecko na 100% będzie chuściochem, bo ja jestem zakochana w noszeniu!

Jest też filmik z urodzin:

No i jak dobrze poszukasz to znajdziesz też panel o karmieniu, w którym miałam przyjemność uczestniczyć. Ja ze swojego występu nie jestem zadowolona, bo niestety zjadł mnie stres i gadałam nieco bez ładu i składu, ale za to moje współprowadzące dały naprawdę czadu! Od lewej: Mamotka, Ania z koszulove.com, Hafija i Asia z Ala’Antkowe BLW to urodzone mówczynie!

1_urodziny_nicminiewisi_wrocław_barbara_prawidłowe_noszenie_chusta_tula_antoonóvka3

1_urodziny_nicminiewisi_wrocław_barbara_prawidłowe_noszenie_chusta_tula_antoonóvka2

W każdym razie mam nadzieję, że każdy taki występ będzie mnie oswajać ze sceną i kiedyś na luzie stanę przed wielką grupą mam, wezmę do ręki mikrofon i będę opowiadać o karmieniu, chociaż urodzonym mówcą to ja raczej nie jestem i pewnie nigdy nie będę, ale wierzę w to, że wszystko przychodzi z czasem i… doświadczeniem. 😉

Podróż na festiwal nie mogła obyć się bez przygód. Z samego rana spotkałam się z Agatą (Hafija) na Dworcu Centralnym. Po kilku godzinach w pociągowym warsie byłyśmy na miejscu. Jeżeli w czeluściach internetu  trafisz kiedyś na filmik Asi tańczącej w warsie – tak to mogę być ja. Nie będę wdawać się w szczegóły, powiem Ci tylko że było zabawnie. W ogóle po raz pierwszy (i jak na razie ostatni) zostawiłam Antoninę na 17h. Bez piersi, bez mleka, bez mamy. I wiesz co? Poradzili sobie z Tatą wyśmienicie, a kiedy wróciłam grubo po 23:00 do domu to Tosia smacznie spała. Ot, tak po prostu sobie spała.

Zastanawiasz się pewnie jak poradziły sobie moje piersi z tak długą nieobecnością ssaka. Muszę Ci się przyznać, że postąpiłam bardzo nieodpowiedzialnie nie zabierając ze sobą laktatora i gdyby nie pomoc jednej z panelistek, która użyczyła mi swojego sprzętu (jeszcze raz dziękuję!) nabawiłabym się zastoju. Tylko strasznie szkoda było mi wylewać te ponad 200ml odciągniętego mleka do zlewu, ale nie miałam niestety możliwości dowieźć go do domu.

13523977_1220957531281009_20552395_o

Widzisz ten widelczyk z napisem #nicminiewisi? Widzisz na zdjęciach tatuaże? Magda wraz ze wszystkimi wolontariuszami, którzy stali za organizacją 1 urodzin akcji zadbali o każdy, nawet najmniejszy detal. Chylę czoła, bo zorganizowanie takiej imprezy to było wyzwanie – jak dla mnie wykonane, nie w 100, a w 1000% – było naprawdę energetyzująco! Na kolejną edycję zabieram całą rodzinę i zostaję we Wrocławiu przynajmniej na kilka dni, bo po pobycie “w biegu” czuję ogromny niedosyt.

13177337_1784910515074098_1507946053735027366_n

13549049_1220955274614568_43453131_o

13549255_1220946537948775_1432877253_o

13523722_1220955631281199_2006122741_o

I jeszcze na koniec… Jeju Magda, jesteś niesamowita!!! Robisz to zajebiście, rób jeszcze głośniej, więcej i jak Owsiak – do końca świata i zawsze o jeden dzień dłużej!

Jeszcze raz zachęcam Was wszystkich do promowania prawidłowego noszenia z tagiem: #nicminiewisi <3

***

Klikając like na Facebook’u (TUTAJ) będziesz zawsze na bieżąco, a na INSTAGRAMIE (o TUTAJ) podejrzysz, co robimy i gdzie nas nosi. Wpadnij też na snapa -> ANTOONOVKA! Do zobaczenia! 🙂

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

O mnie

Cześć! Jestem Asia i bardzo cieszę się, że tu trafiłaś. Jestem mamą dwóch córek (jedną z nich noszę jeszcze pod sercem), ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią, a od 2016 roku współpracuję z grupą Bezpieczni zajmującą się bezpieczeństwem w podróży. Jestem założycielką pierwszej w Polsce grupy poświęconej fotelikom montowanym tyłem (RWF), do której Cię serdecznie zapraszam. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość, uwielbiam fotografię i dobre jedzenie. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close