ScrollToTop

Podróże

Co mają wspólnego ręczniki i jabłka?

  • Joanna Janaszek
  • 85
  • 9 komentarzy

Zdziwisz się jak dużo! I nie. Nie opowiem Ci dzisiaj o nowej marce ręczników w jabłka, ani o produktach pewnej znanej firmy z jabłuszkiem w logo. Opowiem Ci jak w prosty sposób, bez żadnego wysiłku, nakładu pracy i tak naprawdę pieniędzy możesz zostać fundatorem sadzonki jabłoni, która przez kolejne sto lat będzie rodzić pyszne jabłka. Wystarczy jeden ręcznik…

Zapewne w mniejszym lub większym stopniu interesujesz się ekologią. Segregujesz śmieci, starasz się oszczędzać wodę. Takie zachowania już na dobre wpisały się w naszą kulturę i nikogo nie dziwią. Dziwi raczej to, jeżeli ktoś tego nie robi. Takie postępowanie ma same plusy, nie dość, że dbasz o środowisko to przy okazji masz całkiem spore oszczędności w budżecie domowym.

No dobrze… W domu skrzętnie oszczędzasz wodę, prąd, segregujesz śmieci, a później jedziesz na wakacje i całe Twoje ekologiczne życie trafia szlag. To zupełnie jak z dietą, która urlop bierze równolegle z Twoim wyjazdem na wczasy. No, bo w hotelach przecież poszanowanie środowiska pewnie leży i kwiczy. W końcu codzienne pranie tony brudnych ręczników i pościeli, detergenty, hektolitry wody nie działają korzystnie na żaden ekosystem, nie mówiąc już o pieniądzach.

Ale przecież płacisz = wymagasz. To nic, że w domu zmieniasz ręczniki raz na tydzień, w hotelu codziennie musi być świeży! Hulaj dusza piekła nie ma, gość hotelowy to je pan, a panu się należy, pan nie zważa na nic. Ekologia? Jaka ekologia? W hotelu? Phi! Hotel sobie na gościach oszczędności wymyślił, ręczników prać nie będzie, a cen noclegów nie obniżył i ekologią się zasłania. Skandal! Żądamy codziennej wymiany ręczników, nikt nie będzie sobie na nas oszczędności robił!

Ja wiem, że są jeszcze takie jednostki, które za nic mają drugiego człowieka, które w hotelu czują się jak paniska, a codzienna wymiana ręczników to zakichany obowiązek obsługi hotelowej… Ja wiem, ale to na szczęście kropla w morzu ludzi, którym los planety, na której żyją nie jest obojętny. Świadomość hotelowych gości oraz chęć dbania o środowisko powoduje, że skończyły się czasy codziennej wymiany pościeli i ręczników. W większości dobrych hoteli można znaleźć już informację o praniu ręczników wyłącznie na życzenie gości. A te życzenia i roszczeniowe postawy klientów to przeszłość.

Używanie jednego ręcznika przez kilka dni to nie tylko oszczędność wody i pieniędzy dla hotelu. Grupa Orbis i AccorHotels, właściciel jednej z największej sieci hoteli w Polsce i Europie Środkowo – Wschodniej postanowiła przekazać 50% zaoszczędzonych na praniu ręczników pieniędzy na rzecz projektu „Plant for the Planet” [KLIKnij TUTAJ po więcej szczegółów].

Planet_21_tabelka

Planet 21 to od wielu lat program zrównoważonego rozwoju AccorHotels wspierający gości do aktywnego uczestnictwa w działaniach na rzecz ekologii. Od 1994 roku (prawie, prawie program jest moim rówieśnikiem :D), od kiedy powstał dział ochrony środowiska prowadzone są działania wspierające lokalne społeczności oraz dążące do zminimalizowania ingerencji w środowisko naturalne. Jedną z istotnych rzeczy mających na celu ograniczenie zużycia wody było założenie perlatorów do wody. Polecam Ci zainteresować się tym tematem, bo koszt takiego cuda jest niewielki, a oszczędności w Twoim domu mogą Cię zaskoczyć. W każdym razie o tym, co grupa Orbis robi dla środowiska możesz poczytać TUTAJ, ja przecież opowiadam Ci dzisiaj o ręcznikach i jabłkach.

No właśnie… Co wspólnego z ekologią ma Twój jeden niewyprany ręcznik? Jeden ręcznik przecież różnicy nie zrobi! Nie? No to wyobraź sobie, że dzięki programowi „Plant for the Planet ”, który działa od 2009 roku, grupa AccorHotels, z pieniędzy zaoszczędzonych na praniu ręczników ufundowała aż 4 miliony drzew w 21 państwach na całym świecie! Brzmi imponująco, prawda? Powiem Ci coś jeszcze… Aż 1,5 miliona sadzonek zostało zasadzonych w Transylwanii, a milionowe drzewko zasadził w lesie nieopodal wioski Archita, w okręgu Mures, sam Książe Walii wraz z wiceprezesem MET, Caroline Fernolend. I Ty możesz stać się fundatorem jednej z sadzonek, ponieważ od 2015 roku wraz z Fundacją AgriNatura, AccorHotels razem z Grupą Orbis działa też w Polsce. No i właśnie tutaj, w tym momencie zdradzę Ci w końcu co mają wspólnego ręczniki z jabłkami.

Grupa Orbis dzięki pieniądzom zaoszczędzonym na praniu ręczników, funduje sadzonki dawnych odmian drzew owocowych – takich jak np. Kosztela. Jest to stara, polska odmiana, odporna na mrozy i różnego rodzaju choroby. Z sadzonek wyrastają potężne drzewa, które owocują po raz pierwszy dopiero po kilku latach od posadzenia (ok. 4-5 lat), a później co dwa lata. Taki sad jest dla pokoleń, ponieważ drzewa dają urodzaj przez około 100 następnych lat! Drzewa te nie potrzebuje chemicznych oprysków. Ale to nie wszystko! Sady są domem dla ptaków, nietoperzy i różnego rodzaju owadów (pszczoły, trzmiele). Ludzie i zwierzęta w upalne dni znajdują tam ukojenie i schronienie przed promieniami słońca. Przez ten wpis nabrałam ochoty na piknik wśród jabłoni! Czas dopisać to marzenie do tegorocznej listy rzeczy do spełnienia!

A czym różni się sadzonka odmiany „Kosztela” od sadów, które mijasz podróżując po kraju? W zasadzie wszystkim. Pozwolisz, że w kilku słowach opowiem Ci na jakiej zasadzie działa sad przemysłowy (czyli ten, który mijasz po drodze). Sadzonki drzewek owocowych sadzone są w niewielkiej odległości, drzewa te są niskopienne i owocują już w kolejnym roku od ich posadzenia. Drzewa w trakcie jednego owocowania pryskane są nawet ok. 30 razy! Później takie jabłko trafia na Twój stół, a Ty serwujesz je swojemu dziecku. Fuj!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Dlatego takie działania trzeba wspierać z całego serca, mówić o nich głośno, krzyczeć wręcz! Niech nikt więcej nie pomyśli, że ten jeden niewyprany ręcznik nic nie znaczy. Niech do ludzi dotrze informacja, że to nie tylko zysk dla hoteli, ale przede wszystkim zysk dla ekologii i całego ekosystemu. Spędzając urlop w jednym z hoteli AccorHotels lub Grupy Orbis pamiętaj, że po części to Ty stajesz się fundatorem jednej z sadzonek, która zostanie zasadzona gdzieś w Polsce.

Od września 2015 roku w ramach projektu zostało posadzonych już 1500 drzewek dawnych odmian, a na rok 2016 planowane jest zasadzenie kolejnych 5000. Monitorowaniem działań sadowników oraz wyborem osób, do których wędrują sadzonki zajmuje się Fundacja AgriNatura. To właśnie dzięki Fundacji, która we współpracy z pomologiem (specjalista sadownictwa) planuje sady, możemy być spokojni, że sadzonki są w bezpiecznych i fachowych rękach, a my za kilkanaście lat będziemy mogli zajadać się prawdziwie polską odmianą jabłek „Kosztela”.

2 Sad w Powielinie 2015

11_Kosztela_drzewo_G.Hodun

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

To co? Mam nadzieję, że wyjaśniłam Ci, co wspólnego mają jabłka z ręcznikami, i że  przyłączysz się do mnie, a następnym razem użyjesz swojego ręcznika kilkukrotnie zamiast oddać go tak pochopnie do prania. 🙂

***

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis i też jesteś zdania, że takie inicjatywy trzeba wspierać, będzie mi niezmiernie miło jeżeli udostępnisz go swoim znajomym, dasz kciuka w górę lub pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza. Klikając like na Facebook’u (TUTAJ) będziesz zawsze na bieżąco, a na INSTAGRAMIE (o TUTAJ) podejrzysz, co robimy i gdzie nas nosi. Do zobaczenia! 🙂

Wszystkie zdjęcia (poza głównym) pochodzą z archiwum Fundacji AgriNatura.

*wpis powstał we współpracy z Grupą Orbis.

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

  • anak

    oczywiście że takie inicjatywy należy wspierać:)

  • Krystusiowa mama

    Z calego serca pochwalam!!! Super, ze poruszylas ten temat 🙂

  • Wow! Te liczyby robią wrażenie! Na prawdę super inicjatywa, niech reszta hoteli bierze przykład 🙂

  • Matka Córek

    kocham sady! <3

  • Super, że są takie akcje :). Duże marki dają przykład i dzięki nim inni się decydują :).

  • Świetna akcja!

  • Nie słyszałam wcześniej o tej akcji! Świetny pomysł 🙂

  • E

    warto zainteresować się tym tematem, jak najbardziej popieram tą inicjatywę!!!

  • Angelika Żuchowicz

    Extra akcja, popieram

O mnie

Cześć! Jestem Asia i jestem autorką tej strony. Ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią, więc znajdziesz tutaj rzetelne rady dotyczące laktacji. Ponadto jestem zakręcona w temacie prawidłowego noszenia dzieci, rodzicielstwa intuicyjnego i wychowania w bliskości. Cenię szczerość i pasję. Uwielbiam podróżować i rozpieszczać rodzinę niekoniecznie zdrowymi smakołykami.

Odwiedź nas na Instagramie

Close