ScrollToTop

Dziecko

Popełniłam błąd… Ty go nie popełnisz!

  • Joanna Janaszek
  • 165
  • 28 komentarzy

Minęło już osiem tygodni od tamtego zdarzenia, a ja cały czas o tym myślę. Naraziłam swoje dziecko na niebezpieczeństwo, a nawet na utratę życia. Zrobiłam to świadomie i dzisiaj nie mogę tego pojąć. Gdzie miałam rozum, gdzie podział się rozsądek? A wyobraźnia? Kompletne zaćmienie, kompletny jej brak…

Osiem tygodni temu wrzuciłam na #instagram zdjęcie Antosi w foteliku niedostosowanym do Jej wagi i wieku. Od razu pojawiły się negatywne komentarze, na które w myślach odpowiedziałam sobie: “Więcej luzu dziewczyny, musiałam dostać się z miejsca A do miejsca B i nie bardzo miałam inną możliwość, miałam spać na dworcu?”. Oprzytomniałam dopiero następnego dnia i później podróżowałam już autobusem. Miałam ciarki, kiedy włączyłam wyobraźnię, ale nie będę gdybać.

Po prostu przyznam, że…

 

Popełniłam błąd.

Ogromny błąd.

My dojechaliśmy szczęśliwie.

Dlatego mogę Wam to dzisiaj napisać, przestrzec Was.

Nie powielajcie go.

NIGDY!

Chciałabym Was też o coś prosić…

instagram

Nie dopuśćcie do tego, żeby krótki wypad do pobliskiego sklepu zamienił się w koszmar, którego będziecie żałować do końca życia. Podobno wypadki najczęściej zdarzają się na najkrótszych trasach…

Pilnujcie bezpieczeństwa swojego i dzieci. Nie przewoźcie swoich pociech bez fotelików lub w fotelikach źle dobranych do wagi i wieku dziecka. Zapinajcie pasy. Swoje też. Sprawdzajcie zapięcia. I jeździjcie bezpiecznie.

Pod tym tekstem wklejajcie linki do artykułów nt. bezpiecznego przewożenia dzieci. Niech stanie się on kompendium wiedzy, które będzie można szybko znaleźć, komuś przesłać, zawsze do niego wrócić i zaktualizować o nowe artykuły. 

Bezpiecznej podróży! 

Podobne wpisy - zapraszam do czytania

  • Ależ mnie zaszczyt kopnął 🙂 W takim razie ja też przyznaję się do błędu. Nie od razu świadomie przewoziłam swoje dziecko. Tak, nie dzieci tylko dziecko bo szybko poszłam po rozum do głowy. Synka przywiozłam do domu nie w foteliku tylko na rękach…Myślałam, że jak powiem Mężowi żeby jechał ostrożnie to będziemy bezpieczni. O ja głupia!
    Pamiętajcie, tylko dziecko przewożone w prawidłowo dobranym i zamontowanym foteliku i z prawidłowo zapiętymi pasami jest bezpieczne.

    Korzystam też z zaproszenia i podsyłam mój bulwers głupotą niektórych (oby) rodziców…

    http://www.szczypiorki.pl/szczypiorki-2/jak-worki-ziemniakow/

    Pozdrawiam 🙂

    • Ja jeszcze odkryłam, że źle zapinałam fotelik! Ale już teraz mam nadzieję wszystko robię poprawnie 😉 dziękuję za link :*

    • O rety, żebyś Ty wiedziała, ile mam tak przywozi dziecko! W moim szpitalu przed wyjściem lekarz (!) sprawdza, w czym dziecko odjeżdża do domu. Nie ma prawa nikogo zatrzymać, ale przynajmniej zwraca uwagę. Fajna sprawa 🙂

      • No wiesz, ja fotelik miałam…i nawet włożyłam do niego Synka…ale po chwili go wyjęłam bo wydawało mi się, że mu niewygodnie O.o Córcia już miała “pecha” bo żadne Jej narzekania nie skłoniły mnie do powtórzenia mojego błędu. Lekarz sprawdza? Jestem w szoku 😀

        • Ja też jestem coraz bardziej w szoku, kiedy dowiaduję się o zwyczajach w tym szpitalu… ale to szok pozytywny, oby kiedyś było tak wszędzie, jak najszybciej!!! 🙂
          I całe szczęście, że nie dałaś się namówić na jeszcze jedną taką wycieczkę! Córka Ci po latach podziękuje za rozsądek! 🙂

          • Podziękuje czy nie, ja mam czyste sumienie. Poza tym, nie wiem co by było gdyby ich nie było 😉

          • Dokładnie, to czyste sumienie jest ważne. A co do lekarza sprawdzającego foteliki to też jestem w szoku 😉 Mam nadzieję, że rodzice się nie oburzają 😀

  • Justyna Kwiatkowska

    ok… ja chyba zle to robie,,,, moja Julia ma 2 latka i wazy 13kg. tez mam taki fotelik i tez ja tak zapinam.. czy juz moze tak jezdzic?? czy mam zmienic szybko fotelik…

    • Karolina Matyjaszczyk

      2 latka powinna mieć 5-cio punktowe pasy bezpieczeństwa koniecznie zmień fotelik na taki od 9 do 18 bądź 36 kg fotelik który został pokazany to raczej 18-36 dla dużo większych dzieci

  • Ale się zgrałyśmy – ja pisałam dzisiaj o RWF 🙂
    Polecam gorąco:
    http://www.tylem.pl
    http://www.osiemgwiazdek.blogspot.com

  • Brawo. Każdy z nas popełnia błędy, niestety tylko nieliczni umieją się niego przyznać!

    • Dziękuję Ci, mam nadzieję, że nie będę musiała więcej przyznawać się do aż tak rażących błędów 😉

  • aajk

    Czytając Twojego bloga i bloga MamiMami mam wrażenie, że MamiMami często Cię naśladuje. Mam ochotę napisać kopiuje, ale się powstrzymam ;p Zauważyłaś to?

    • Zdarza mi się coraz częściej mieć deja vu wpadając na Jej profil, ale pozwolisz, że pozostawię to bez komentarza 😉

  • Aga z www.makeonewish.pl

    ja gratuluję umiejętności przyznania się do błędu. ja przebiłam małej uszy i też tego żałuję i umiem przyznać, że to był błąd, a nie udaję że jest ok i idę w zaparte ze jestem nieomylna

    • Ot co. Każdy z nas się myli, popełnia błędy, ale najważniejsze to uczyć się na nich. Miejmy nadzieję, że Twoja córa będzie zadowolona z kolczyków i Ci podziękuje w przyszłości, bo ja miałam do mamy pretensje, że nie przebiła mi uszu jak byłam mała 😛

  • Wiesz wszystko z rozsądkiem. W autobusach też zdarzają się wypadki. Dziecko powinno być przewożone w bezpieczny sposób, ale samej zdarzyło mi się ze dwa razy jechać taksówką. Oczywiście nie miała ona fotelika (to było za granicą, więc nie dało się tego dogadać). Raz też synek był wieziony karetką też bez pasów i fotelika. Czasem nie ma innego wyjścia.

    • Nie mówię o sytuacjach awaryjnych i komunikacji publicznej. W końcu my kiedyś jeździliśmy w ogóle bez fotelików i nikt się tym nie przejmował, ale uważam, że jeżeli teraz możemy zwiększyć bezpieczeństwo naszych dzieci to po prostu MUSIMY to robić 🙂

  • Ważne, że przyznałaś się do błędu i ustrzeżesz być może dzięki temu inne dzieci.

  • Karolina Matyjaszczyk

    Ja się douczylam na temat fotelików gdy Lena miała z pół roku. Teście uwierzyli ze fotelik jest potrzebny gdy w ich samochodzie urwalo się koło pod naszym domem. Szkoda ze mój mąż nadal twierdzi ze kupowanie drogich fotelików jest przesada bo ja czarnowidzem jestem i wszędzie wypadki wesze

    • Podeślij mu kilka artykułów. Mój na szczęście wie, że fotelik to mega ważna sprawa. Chociaż powiem Ci, że ceny mnie trochę dobijają :/

      • Karolina Matyjaszczyk

        Artykuły zna, ale chyba go już tym tematem za bardzo zmęczyłam, szczególnie, że teraz chciałam kupić vana żeby drugi maluch jeździł w rwf ale nie przekonam go chyba 🙁

  • Paulina Alaw

    Trafilas w 10! Ja powinnam sie ogarnac.

    To jest dobry film nie tylko dlatego ze to ja ale na serio spoko info: http://babyonline.pl/jak-wybrac-fotelik-samochodowy-dla-dziecka-film,akademia-dada-film,739,r22.html

O mnie

Cześć! Jestem Asia i bardzo cieszę się, że tu trafiłaś. Jestem mamą dwóch córek (jedną z nich noszę jeszcze pod sercem), ukończyłam kurs Promotora Karmienia Piersią, a od 2016 roku współpracuję z grupą Bezpieczni zajmującą się bezpieczeństwem w podróży. Jestem założycielką pierwszej w Polsce grupy poświęconej fotelikom montowanym tyłem (RWF), do której Cię serdecznie zapraszam. Wychowuję w bliskości, cenię rozmowę i szczerość, uwielbiam fotografię i dobre jedzenie. Chcesz wiedzieć więcej? Rozgość się i zostań na dłużej! :)

Odwiedź nas na Instagramie

Close